niedziela, 28 czerwca 2015

SĄDOWE ZABAWY PANA STAROSTY



Pan Starosta Żarski Janusz Dudojć dzięki cytatom ujawnionym przez Redaktorkę Bogusławę Janicką-Klisz, zdradza zakamarki swojego szacunku dla prawa i władzy sądowniczej („Inspektor pozwał Starostę” GR 26.06.2015 r.). Powiada on, że:
1. „Musi się KOPAĆ z podległym pracownikiem po SĄDACH”
2. „Ja po SĄDACH jeździć nie zamierzam. I nie zamierzam bawić się w CIUCIUBABKĘ”.
Pogratulować Panu Staroście wiedzy o sądach, zwłaszcza, że podległa mu instytucja, zwłaszcza w Wydziale Komunikacji przypomina swoją organizacją WALKI W KLATCE, a reszta kompetencji tej instytucji to raczej plac do zabawy w CHOWANEGO. Oczywiście petenci są zawsze w roli kryjących.

ALE JAZDA!

Na „ogóry” Regionalna fundnęła nam ciekawy konkursik. Wystarczy nakupić w każdy piątek od 26 czerwca do 14 sierpnia furę Regionalnych, by wygrać rodzinny zestaw MARKOWYCH rowerów. Jak się ktoś z Państwa zdecyduje kupować makulaturę, po cenie tysiąckrotnie przekraczającej jej wartość w skupie, to przynajmniej zachęcam do drobnego wysiłku z kalkulatorem. GR ma prosty system – wygra ten, kto dostarczy najwięcej kuponów, bez względu na wydanie. Policzmy: wartość tej gigantycznej nagrody wynosi 3824 zł. Jedna „Regionalna” kosztuje 3 zł. Żeby zbilansować wartość nagrody z liczbą „Regionalnych” trzeba zakupić 1274,6666666666667 sztuk. To w każdy piątek wymaga drobnego wysiłku przytargania do domu, wycięcia i wypełnienia kuponów z 159,3333333333334 GR. Jedną sztukę zostawiamy do – jak zawsze – króciutkiej lektury. Ewentualnie robimy sobie wreszcie wypas i zostawiamy każdemu w rodzinie po jednej „Regionalnej”, żeby nie było cotygodniowej awantury i chowania się w WC - kto pierwszy się obczyta. Pod żadnym pozorem nie przekraczajcie Państwo podanych wskaźników, ponieważ każda sztuka „Regionalnej” więcej, będzie stratą nie do odrobienia. Wartość „Regionalnej” zacznie bowiem przekraczać wartość MARKOWYCH rowerów. Swoją drogą mogliby napisać co to za MARKA po 956 złotych za sztukę?

KRÓLIK WSZYSTKO WYBACZYŁ ?



Pamiętam redaktora Królika Norberta jak biegał po Urzędzie Miejskim ścigany Strażą Miejską, na rozkaz byłego Burmistrza Żar Wacława Maciuszonka. Afera była operetkowa ale wrzask przeogromny. Redaktor - bohater – bardzo starał się dobić do grona prześladowanych przez władzę. Prześladowania szybko jednak przeistoczyły się w nieukrywaną przyjaźń Gazety Regionalnej z panem Wacławem, zaczętą jakoś tak przy okazji otwarcia TESCO. Norbert Królik pozostał na wolności. Wydawało się jednak, że nie ma specjalnych powodów do zachwalania swego ciemiężcy, bez względu na układy zawarte ponad jego głową i piórem między wydawcą GR a władzą. Później wydarzenia potoczyły się z szybkością mistrzów krótkich dystansów. Wacław Maciuszonek przerżnął wybory i pozostawił społeczeństwu w spadku kretyńską inwestycję przy Leśnej. Redaktor bije jednak swemu niedawnemu ciemiężcy pokłony i obficie cytuje pana Wacława w swoim artykule o nieco przydługawym tytule: „W basenie jest woda. Są wakacje. Ale kąpać się nie będziemy” (GR 26.06.2015). Były Burmistrz – sprawca zamieszania – z charakterystyczną dla siebie bezczelnością mówi redaktorowi, a redaktor bez żenady i jakiegokolwiek komentarza cytuje, że gdyby Pan Wacław pozostał na stanowisku, to wszyscy byśmy się już pławili w tym cudzie techniki basenowej. Mieszkańcy mają więc za swoje, a redaktor rzucił się w czułe objęcia swego niedawnego ciemiężyciela. Chyba zapomniał, że teraz Strażą Miejską rządzi silna Danuta. A może prowokuje?

PROGNOZA NA POWRÓT PO TRZECH LATACH



OD CZEGO TU ZACZĄĆ PONOWNIE? PO PRAWIE TRZECH LATACH... Najlepiej od czegoś praktycznego, a więc prognoza na niedzielę, poniedziałek i do południa we wtorek:
Temperatura: niedziela - w nocy i nad ranem 15 stopni. Niestety, w ciągu dnia nie wzrośnie za bardzo. Dopiero około 14:00 doczołga się do 17 - 18 stopni. Noc z niedzieli na poniedziałek będzie bardzo nieprzyjazna dla zakochanych par - zaledwie 11 - 12 stopni. Trzeba się będzie podgrzać uczuciem. Jednak już w ciągu dnia... termometr ruszy wyraźnie w górę. O 17:00 nawet 21 - 22 stopnie! Noc z poniedziałku na wtorek - całkiem przyjazna - nawet do 16 stopni, a w południe już wyraźnie powyżej 20 stopni.
Opady: Już w trakcie sporządzania tej prognozy powinno solidnie lać, ale coś nie za bardzo niebo się dostosowuje… Jednak gdy będziecie się wybierać do kościoła – nie zapomnijcie parasola. Po południu w niedzielę nie będzie już padać i tak już pozostanie do wczesnego poranka we wtorek, ale to będzie mały deszczyk.
Ciśnienie: Będzie wysokie. O 5:00 nawet – 1018 hPa = 763 mmHg., a później już do wtorku 1020 hPa (765 mmHg) i wyżej.
Wiatr: Od niedzielnego poranka aż do późnego wieczora z północy i nie za mocny (do 5m/s = 18 km/h). Tylko chwilami może pojedynczo dmuchnąć z prędkością 12 m/s = ok 40 km/h. W nocy z niedzieli na poniedziałek wiatr zmieni kierunek na południowy, by we wtorkowe południe powrócić do kierunku północnego.
Zachmurzenie i mgły: Największe chmury zawisną nad nami od wczesnego rana do 15:00 w niedzielę. Po południu zacznie się przejaśniać, ale co kilka godzin aż do wtorku nieba nie będziemy oglądać.
Pogoda dla tych, których stać (albo im się tak wydaje) Nie dotyczy tych, którzy będą służbowo:
- w Berlinie: będziemy się czuć jak u siebie. Żadnych specjalnych różnic nie będzie. Trochę mniej deszczu.
- w Pradze: … jak wyżej, ale po drodze do niej mogą nas zaskoczyć całkiem duże zamglenia (noc z niedzieli na poniedziałek oraz nad ranem we wtorek). Zdecydowanie mniej chmur.
- w najbliższych górach (Karpacz; Szklarska Poręba): Ojojoj… będzie zimno. Cała niedziela do 10 stopni i aż do popołudnia deszcz za deszczem. Trzeba będzie się całkiem ciepło ubierać, bo temperatura odczuwalna będzie jeszcze niższa. Dopiero w poniedziałek po południu wzrośnie do 12 – 13 stopni. Aż do wtorku co jakiś czas deszcz, który na dobre zacznie lać bez przerwy około południa. Całą niedzielę bardzo gęste mgły, które nie pozwolą na podziwianie żadnych widoków. Przykro mi.
- nad najbliższym morzem (Międzyzdroje): … nic nie lepiej. Temperatura 10 – 12 stopni. W niedzielę całkiem spory wiatr (10 m/s = 36 km/h). W niedzielę i poniedziałek nie będzie padać, albo co najwyżej przelotnie. W poniedziałek od 17:00 aż do późnej nocy należy się spodziewać ciągłego deszczu. Szansa na czyste niebo z niedzieli na poniedziałek między 20:00 a 2:00, ale co nam z tego?
Prognoza pogody dzięki wiedzy naszych naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego – meteo.icm.edu.pl

niedziela, 25 listopada 2012

POGODA NA PONIEDZIAŁEK



Temperatura: w nocy i nad ranem 0 stopni, ale odczuwana – znacznie poniżej – minus 2-3 st. C. Pamiętajcie - zanim ruszycie w poranną trasę samochodem, sprawdźcie stan nawierzchni. W niektórych miejscach może być bardzo ślisko. Najwyższa temperatura w ciągu dnia (ok. 14:00): 7 – 9 stopni.
Opady: nie będzie padać… jeszcze
Ciśnienie: rano jeszcze dość wysokie – 1015 hPa = 761 mmHg., ale w ciągu dnia będzie spadać aż zatrzyma się na 1005 hPa = 754 mmHg.
Wiatr: południowy i słaby. Nie przekroczy 4 m/sek. W porywach do 10 m/s = ok. 36 km/h.
Zachmurzenie i mgły: od rana (do 10:00) nie będzie chmur, a lekkie mgły nie zdołają pozbawić nas całkiem przyjemności z promieni słońca. Później pojawią się chmury, będą powoli narastały, ale niebo przesłonią wraz z mgłą już długo po zachodzie słońca, więc strata mała…

Zapowiedź na wtorek: chłodniej – do 5 stopni w południe. Zachmurzenie duże, które od południa przyniosą opady deszczu, które zaczną zanikać dopiero wieczorem. Ciśnienie 1005 hPa. Wiatr słaby.

Pogoda dla tych, których stać (albo im się tak wydaje) Nie dotyczy tych, którzy będą służbowo:
- w Berlinie: będzie trochę chłodniej niż u nas - temperatura maksymalna do 5 st. C. Po 22:00 pojawi się deszcz. Rano (do 10:00) ciśnienie 1013 hPa = 760 mmHg. Wiatr do 5 m/s, w porywach do 10 m/s z południa. Do 16:00 będzie bezchmurnie, ale później niebo zakryją gęste chmury.
- w Pradze: będzie najzwyczajniej chłodno – cały dzień około 0 stopni C. Bez opadów, mimo że od 8:00 zacznie się chmurzyć. Ciśnienie – rano jeszcze 1015 hPa = 761 mmHg., ale szybko zacznie spadać i po południu będzie już poniżej 1010 hPa. Wiatr słaby – rano i aż do 16:00 z północy, później południowo-wschodni i południowy.
- w Wiedniu: przez cały dzień do 4 st. C. Późnym wieczorem temperatura spadnie w okolice 0 st. C i tak już sobie pozostanie.
Między 8:00 a 14:00 mogą się pojawić sporadyczne opady deszczu. Ciśnienie – jeszcze nad ranem do 1018 hPa = 763 mmHg. Wiatr będzie słaby – 4-5 m/s, ale chwilami jego podmuchy uderzać będą solidnie – do 15 m/s = 54 km/h.

Prognoza pogody dzięki wiedzy naszych naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego – meteo.icm.edu.pl