piątek, 7 września 2012

Z LOGO W NOCNIKU


Władza ma jakiś dziwny feler. Im trudniejsza staje się sytuacja w gospodarce. Im bardziej rośnie publiczny dług, tym durniejsze pojawiają się pomysły na marnotrawienie publicznych pieniędzy i czasu na różne błyskotki. Feler ten jest bardzo podobny do postępowania mnóstwa ludzi, którzy w sytuacji braku dochodów, nabywają z zasiłków telefony komórkowe, telewizje satelitarne czy markowe obuwie. Można nawet z dużym prawdopodobieństwem trafności spostrzec, że im durniejszy pomysł na niepotrzebny nikomu wydatek się pojawi, tym większy kryzys finansowy (instytucji publicznej a nie pomysłodawcy oczywiście) oznacza. Niewątpliwie dotyczy to samorządu powiatowego, którego Starostwo właśnie ogłosiło konkurs na nowe logo Powiatu Żagańskiego. Poza drobnym wydatkiem 1.200 zł - zaplanowanych dla zwycięzcy konkursu, genialny ten pomysł pozwoli już wkrótce radnym i urzędnikom na oderwanie ich cennych zwojów od takich pierdół jak pogarszająca się sytuacja budżetu czy żenujące wyniki edukacyjne szkół ponadgimnazjalnych w owym powiecie. Pomysł pozwoli zaplanować kolejne posiedzenia i obrady, połączone z prezentacjami logosa oraz oczywiście pociągnie kolejne wydatki – na zmianę tzw. wizerunku, którego z zasady coś takiego jak powiat - biurokratyczny gniot - posiadać po prostu nie mogą.

Na stronie internetowej Pan Starosta pisze do nieznanych inwestorów: Ręczę, że zadziwi Państwa europejski poziom współpracy. Już zadziwia oraz sprawia, że świat biznesu odczytuje zapewnienia Pana Starosty (Uzyskacie fachową poradę z zakresu finansów i zarządzania) - z dużą nieufnością i obawą. Pan Starosta nie określa bowiem o czyje finanse mu chodzi.
Na koniec podpowiedź dla uczestników konkursu na logo (sam nie umiem rysować). Jurorzy oceniać mają m. in. łatwość kojarzenia i zapamiętywania oraz dobrą identyfikację znaku. Dwa półdupki w wygodnym fotelu biurowym - to niezwykle łatwo mi się kojarzy i identyfikuje…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz