niedziela, 2 września 2012

TYGODNIK w 5 MINUT nr 09/2012


DYSKRETNY SOJUSZ PIÓRA Z TRONEM
... daje się ostatnio zaobserwować w stosunku Gazety Regionalnej do burmistrza Żar. Z łamów zniknęły oskarżenia o trucie mieszkańców. Redaktorzy z uwagą, powagą i zrozumieniem śledzą rozruch stacji pomiarów jakości powietrza oraz – wprawdzie nadal pozakonkursowe – zmiany na stanowiskach dyrektorskich w oświacie. Tydzień temu (czytaj - W jaskini lwa Tygodnik nr 08/2012) Redaktorka odwiedziła krewnych burmistrza w Starej Owczarni. W najnowszym wydaniu już na drugiej stronie burmistrz Wacław przecina wstęgę, a na stronie 30 umieszczona jest barwna reklama usług odwiedzonego tydzień wcześniej gabinetu weterynarii. Sojusz pióra z tronem?
NIEOBECNI…
W sprawie utworzenia bądź nieutworzenia w Szprotawie szkoły, która dałaby dzieciom nowoczesny i wysoki poziom nauczania tupią, wrzeszczą i oświadczają: Rada Gminy, Powiat Żagański, Kierownik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego, Rada Miejska, Rada Powiatu Żagańskiego, gmina Szprotawa, Burmistrz i Rada Miejska, organizacje związkowe, które niepokoją się o miejsca pracy, Komisja Społeczna Rady Miejskiej w Szprotawie, Szprotawscy Radni, radcy prawni, gmina Szprotawa, która ponosi uszczerbek na swojej działalności, Wojewódzki Sąd Administracyjny i Sylwester Chocholski – Kierownik Wydziału… Tylko podatników - rodziców i opiekunów dzieci, którzy całe to gówno utrzymują przy życiu nie ma.

DZIENNIKARSTWO SYNCHRONICZNE
Gazeta Regionalna 24.08.2012 r
Mistrz drążka:
Tu nie chodzi o zwykłe podwórkowe podciąganie, ponieważ zgodnie z regulaminem MP podciągać należy się tak, aby podbródek znalazl się na drążku. Następnie zawodnik opuszcza się w dół do pozycji początkowej, gdzie ręce powinny być wyprostowane. Dopuszczalny jest tylko pionowy ruch w trakcie wykonywania boju.
donosiciel 29.08.2012 r.
Mariusz ze Szprotawy wicemistrzem Polski:
Tu nie chodzi o zwykłe podwórkowe podciąganie, ponieważ zgodnie z regulaminem MP podciągać należy się tak, aby podbródek znalazl się na drążku. Następnie zawodnik opuszcza się w dół do pozycji początkowej, gdzie ręce powinny być wyprostowane. Dopuszczalny jest tylko pionowy ruch w trakcie wykonywania boju.
GR: (…) od urodzenia mieszka w Szprotawie
donosiciel: (…) od urodzenia mieszka w Szprotawie
GR: Jego zainteresowanie drążkiem sięga czasów, kiedy w mieście stacjonowal jeszcze Rosjanie (…)
donosiciel: Jego zainteresowanie drążkiem sięga czasów, kiedy w mieście stacjonowal jeszcze Rosjanie (…)
GR: Jest wdzięczny żonie i synowi, za zrozumienie dla swojej pasji.
donosiciel: Jest wdzięczny żonie i synowi, za zrozumienie dla swojej pasji.
podpisy Redaktorów:
GR: Piotr Piotrowski                                                     donosiciel: Maciej Boryna

ORTOGRAFIA MOCNO ŚPI
Redaktor Bartosz Kulej (Lokalna) opisuje zabawną – jeśli taką może w ogóle być – interwencję żagańskich strażaków, polegającą na dostaniu się przez okno do mieszkania, w którym gospodarz – mimo kołatania i pukania – nie pojawia się w drzwiach. W wyniku interwencji okazuje się, że bohater opowieści Redaktora… mocno spał. W czasie akcji usnęła też Redaktorowi ortografia, bo napisał, że Mężczyzna potrzebował (…) pożądnie odpocząć. Również Redaktor Sebastian Chabiniak opisuje niepotrzebny wyjazd straży pożarnej: Trochę się zadymiło i odrazu wezwał straż. W pożarze nikt nie ucierpiał… poza ortografią. Redaktor angażuje się też w sprawę skargi złożonej przez pewnego mężczyznę na kierowniczkę OPS-u w Iłowej. Redaktor pisze, że mężczyźnie chodzi o umożenie zaległości alimentacyjnych.
GUMĄ CHA…BINIAKA
Na szczyty polemicznej finezji wzniósł się Redaktor Mirosław Kasztel (donosiciel – tytuł pisma, a nie Redaktor), który oburza się na Redaktora Sebastiana Chabiniaka (Lokalna) za to, że ten ma czelność poddać w wątpliwość sens wydawania przez Pana Starostę publicznych pieniędzy na wkładki historyczne, redagowane (tragicznie zresztą) przez red. Kasztela. Obrażony prędko rozgląda się wokół siebie i znajduje pałę: Pan nie wie, co napisał, ale napisał co wie, czyli, że nic Pan nie wie. Mam wiele uwag do Redaktora Chabiniaka, ale o wiele łatwiej jest jednak przebrnąć przez jego publikacje, choćby za przyczyną ich objętości, niż przez wielokolumnowe referaty Mirosława Kasztela, które roją się od „kwiatków” językowych i składniowych. Nie trzeba daleko szukać. W tym samym numerze donosiciela, kilka stron dalej, nadworny historyk Pana Starosty pisze:
- W województwie przekazano ręce prywatne (…)
- Jednakże i takie wsparcie nie było w stanie zapowiedz (…)
Panie Kasztel – Pan nie czytasz co pan piszesz?
WOODY NA URZĘDZIE?!
Prezentowane w lokalnej prasie fotografie wiceburmistrza Żagania wskazują na coraz większe jego podobieństwo do Woody Allena. Czyżby wystarczyło być najpierw najśmieśniejszym starostą, a teraz wiceburmistrzem świata?
W UZNANIU ZASŁUG
Jerzy Czapracki – znany w Żaganiu beneficjent publicznych pieniędzy, w zamian za utworzenie i kierowanie najkosztowniejszym tworem samorządowym (Spółka „Pałac Książęcy”), objął obowiązki kierownika działu realizacji pomocy publicznej w lubuskim oddziale Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Czy to w uznaniu wcześniejszych „niepełnosprawności” w zarządzaniu publicznym majątkiem?
KUBA NIE DAJ SIĘ
Redaktor Edyta Jakubowska dorwała się do 11-letniego Kuby, chcąc mu wybić z głowy chodzenie na basen. Po podejrzeniu podtrucia chlorem na szprotawskim basenie i przeżyciach związanych z medycznymi zabiegami - Kuba mówi, że mimo wszystko nie chce rezygnować w przyszłości z basenu. Mama Kuby też stwierdza: Było, minęło. Jednak Pani Redaktor pyta zaniepokojona i „wytłuszczona”: Czy decyzja rodziców jest słuszna? Przecież chlor to trucizna! Dlaczego na Kubę Redaktorka taka zawzięta, skoro pod swoim artykułem publikuję własną fotografię z basenu, na którym mimo trującego chloru, lekko można naliczyć kilkadziesiąt innych osób? Na szczęście już koniec wakacji i opary toksycznego chloru oraz toksycznych publikacji rozpłyną się w strugach deszczu.
Z DZIAŁU ŻYCZEŃ NIEODPŁATNYCH
Mieszkańcy miasta Żagania nie powstrzymali wytrysku uczuć i podziękowali Stanisławowi Piniucie w Gazecie Regionalnej za zorganizowanie kolejnego Międzynarodowego Forum Perkusujnego. Piszą: Dzięki wspaniałej muzyce zostaliśmy wzbogaceni duchowo, a nasze miasto poprzez znanych i wspaniałych artystów promowane jest nie tylko w Polsce, ale też i w świecie. Dział jest niestety za mały dla zmieszczenia wszystkich podpisów mieszkańców miasta Żagania, więc Regionalna nie publikuje żadnego. Miejmy też nadzieję, że ta promocja za ponad 60 tysięcy, przyniesie jakieś wymierne korzyści miastu, które pozwolą publikować takie podziękowania już nie za darmochę i w czasopismach o nieco większym, niż regionalne znaczeniu.

Osoby poszkodowane napisały: Złodziejowi kwiatów z korytarza bloku przy Szymanowskiego 47-55 słowa pogardy i pożałowania z życzeniami refleksji nad swoim niecnym postępkiem. Regionalna opatrzyła to winietą… Podziękowania.

Cała rodzina Dominika złożyła mu życzenia urodzinowe i dostarczyła Redakcji sympatyczną fotkę. Na niej kilkunastolatek. Regionalna spieprzyła wszystko i napisała, że to… pierwsze urodziny. Już w poniedziałek szkolni koledzy Dominika będą mieli niezłą – jak to młodzi mówią – bekę.

JAK NIE ZOSTAĆ BURMISTRZEM
Były starosta, a obecny wiceburmistrz Jerzy Bielawski, ma wyjątkowy talent do niewygrywania wyborów. To zresztą charakterystyczna cecha jego ukochanej partii. Obecny podwładny Sławomira Kowala bez żenady opowiada Lokalnej, że do ewentualnego współzawodniczenia z własnym szefem za dwa lata, potrzebne jest pozwolenie Prawa i Sprawiedliwości: by tak się stało musi zdecydować się na mnie partia. Nie ukrywam jednak, że mam kilka marzeń, które chciałbym zrealizować, między innymi zostać burmistrzem. Panie Jerzy. Z tymi marzeniami trzeba było trochę wcześniej. Dwadzieścia kilka lat temu była taka partia, która decydowała się na różnych dziwnych ludzi. Naród szeptał wtedy, że to byli mierni, bierni ale wierni.
MALOWNICZY SYF Z… XI WIEKU
Redaktor Bogusława Janicka-Klich tak oto opisuje miejsce, w którym w Bieniowie spuszcza się gówno w plener: Zawartość rur poprzez poprzedzającą przepompownię studzienkę kanalizacyjną malowniczo rozlewała się na podwórko przy domu. Jednak w związku z tym, że rzecz działa się dość dawno temu - Jak to możliwe w XI wieku – bukiet zapachów nie dal się już Redaktorce uchwycić równie malowniczo.
EDYTA WŚRÓD STRAŻAKÓW
Redaktor Jakubowska wyraźnie zafascynowana jest wizytą w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żaganiu, spowodowanej awansami dwóch oficerów. Normalna i rzetelna praca za publiczne pieniądze wzbudza w Pani Redaktor fale uniesień i tajemnego zafascynowania:
- (…) są rzeczy, z którymi przyjdzie mu się po raz pierwszy przyjrzeć z bliska (…)
- Wiadomo, pewnych sytuacji się nie uniknie (…)
- (…) zastajemy taką, a nie inną sytuację (…)
- (…) najtrudniej „zderzyć” się z wypadkami (…)
- (…)stanowisko „zastępcy” zobowiązuje do bardziej wytężonej pracy za przysłowiowym „biurkiem” i tzw. „papierkowej roboty”
Są więc rzeczy, o których nawet Redaktorom/kom się nie śniło. Redaktorka dokonuje też humanistycznego przełomowego odkrycia: strażacy to też ludzie, posiadający uczucia jak inni. Padam do kół sikawki!
PRZYNAJMNIEJ JEDNA PŁEĆ
Redaktorka Edyta Jakubowska donosi z zadowoleniem o Turnieju Siatkówki Plażowej w Szprotawie. Opisuje regulamin, w którym jeden z warunków uczestnictwa – zdaniem Redaktorki - brzmi: Innym warunkiem, była przynajmniej jedna płeć piękna.
ODSŁONILI ŁAWECZKĘ
46 tysięcy wyrzucone w brąz. To na przykład 1533 stypendiów po 300 złotych dla utalentowanych Żaganian. Będzie komu siedzieć w kolejce po zasiłki… (polecam lekturę postów: Ławeczka świętej pamięci i Czy Powiat Żagański jest głupszy? z lipca…
SZALEŃCZE TEMPO KŁOSA
Piątek, 31 sierpnia. Gazeta Regionalna zaprasza chętnych rolników do powalczenia o Lubuski Złoty Kłos. Trzeba tylko zatelefonować do Lubuskiego Forum Rolniczego i zgłosić swoją kandydaturę. Lubuskie Forum Rolnicze prześle do chętnych ankietę. Tę ankietę należy wypełnić i odesłać do Lubuskiego Forum Rolniczego. Tam – na jej podstawie - jury dokona wyboru Lubuszan, którzy najlepiej gospodarzą. Wręczenie statuetek dla najlepszych już 9 września w Szprotawie. Nawet Usain Bolt nie dałby rady.
KOWAL OGLĄDA B-KLASĘ
Według Redaktora Sebastiana Chabiniaka pierwszy mecz w B-klasie UKS Czarni Żagań burmistrz Sławomir Kowal oglądał zza płotu.
Według Redaktora Piotra Piotrowskiego: z wielką uwagą oglądał, w towarzystwie prezesa UKS-u Jacka Skiby.
Redaktorzy byli na tym samym meczu?
A MOŻE TAK CUMMING OUT?
Pan Starosta Żagański Marek Ślusarski ma jakiś poważny deficyt. W każdej konfliktowej sytuacji stara się histerycznie i publicznie udowadniać, że nie jest blondynką i nikt nie będzie z niego robił blondynki. Wprawdzie na podstawie fotografii Pana Starosty nie da się tego z całą stanowczością stwierdzić (łysina). Jeśli jednak uznać mowę Pana Starosty za lustro jego mózgu – to z tą blondynką może być coś na rzeczy… Może więc jakiś cumming out Panie Starosto?


Rysunek za: http://www.vontrompka.com/blog/2007/10/cumming-out/

STUDIUM DZIENNIKARSTWA PIOTRA PIOTROWSKIEGO
Redaktor spowiednik
Najzwyczajniejsze sprawozdanie z działań burmistrza Szprotawy złożone radnym Redaktor namaszcza osobliwymi cechami i pisze, że Burmistrz Józef Rubacha wyspowiada się ze swojej działalności podczas wakacyjnych miesięcy. Wiadomo. Wakacje, siły witalne, krew nie woda… W konfesjonale będzie Redaktor? Jeśli tak, to będzie problem z tajemnicą tej spowiedzi.
Wystarczy wypuścić Żydów
Od pięciu miesięcy mieszkańcy ulicy Konopnickiej w Żaganiu narzekają na działanie, a właściwie brak działania, oświetlenia ulicznego. Redaktor opisuje: to:
1. Trochę niepoprawnie: Niestety, minęły pięć miesięcy (…)
2. Trochę nieporadnie: W międzyczasie silna wichura w trakcie burz zerwała kable i nie przestała działać kolejna lampa.
Redaktor dziwi się razem z mieszkańcem Panem Jackiem Koprowiczem, że sąsiadująca z tym terenem ENEA S.A. nie podejmuje działań. Równie dobrze można kierować pretensje o każdą „martwą” latarnię do elektrowni w Turowie na przykład. Ale to daleko jednak jest, więc Redaktor kieruje swoje nadzieje do Urzędu Miasta. I pyta refleksyjnie: Wszystko się wyjaśni? Gówno się wyjaśni, bo tytuł artykułu Egipskie ciemności wskazuje na rzeczywiste przyczyny kłopotu. „Ciemności egipskie” – to jedna z dziesięciu plag, dziesięciu klęsk wymierzonych Egiptowi przez Boga. Miały one przekonać faraona, by wypuścił Żydów z Egiptu. Trwały trzy dni, ale w domostwach Izraelitów światła nie zabrakło. A tu pięć miesięcy. Zagadkowe.
Tylko w Szprotawie…
Redaktor pisze: Siatkówka, w dodatku plażowa pod Urzędem Miasta? Takie rzeczy dzieją się tylko w Szprotawie. Oczywiście. Angole powinny brać z nas przykład, a nie wstydliwie upychać olimpijską „plażówkę” na jakimś tam Horse Guard Parade. Ten Londyn to jednak dziura jest.
Na bezrybiu i puchar ryba
Redaktor był na zawodach wędkarskich. Nic nie pisze o jakiejkolwiek złowionej rybie, za to w tytule wyjaśnia, że wędkarze… Wyłowili puchary. Redaktor zapowiada następne zawody na 7 października. Puchary już wrzucone? Żeby tylko nie pordzewiały.
Z czym się kojarzy B?
Nawet w Żaganiu piłka na poziomie klasy B nie ma nic wspólnego z renomowaną niemiecką Bundesligą. Ja nawet myślę, że jakakolwiek piłka nożna uprawiana na wschód od granicy z Niemcami do Bugu, ma niewiele wspólnego z cywilizacją. Redaktorowi jednak się to kojarzy. Tytułuje swój artykuł B-undesliga w Żaganiu. Skąd to skojarzenie? Zapewne z alfabetu i jego drugiej w kolejności litery. Jest taki dowcip o chłopcu, który każdą wypowiedź wzbogacał – bez względu na sens – czteroliterowym słówkiem. Kiedy zapytano go dlaczego tak ma, odpowiedział, że mu się po prostu wszystko z dupą kojarzy. Redaktor też tak ma z B?
Gromić w stosunku
Zdaniem Redaktora drużyna Kwisy Trzebów rozgromiła Płomień Czerną w takim samym stosunku jak rywali z Witkowa…
Redaktor się kopie z… językiem
- Maszkaron to nie makaron. Centrum Kultury nie ma językowej kultury, a Redaktor papuguje i propaguje Ogólnopolski Turniej Łuczniczy o „Złoty Maszkaron”. Słownik Ortograficzny Języka Polskiego wraz z zasadami  interpunkcji. PWM:
- (kto, co?) maszkaron
- (kogo, czego?) maszkarona
-(o kim, o czym?) o maszkaronie
Podpowiedź dla pracowników Centrum Kultury – siedziba Miejskiej Biblioteki Publicznej – piętro niżej. Redaktorowi nie da się pomóc.
A ponadto:
- opowiada Redaktorowi pan Jakub Boryna z Polsko – Niemieckie Centrum Kształcenia i Wymiany
- w artykule sportowym Redaktor dostrzegł młodszego z braci Mastalerzów
- w innym artykule sportowym na czele tabeli znajduje się Kwisa Trzebów, który (…)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz