Czy Redaktorom i Radnym brakuje na małą
czarną? Ciągle robią dolewki do tych samych fusów. Lurkę nazywają Czarni Żagań.
donosiciel (14/2012) z pasującą
do swojej nazwy wonią spisku: Myślimy, że
znajdą się ludzie, którzy zaczną wreszcie odkrywać czym był MKS i dlaczego
przestał być już potrzebny w rozgrywkach, na szachownicy Żagania. I to
wszystko co na temat sportu ma do powiedzenia ta gazeta.
Lokalna robi większą porcję „zalewaji”. W
rozmowie z Łukaszem Kulikiem obolały Redaktor Sebastian Chabiniak pyta z
uporem: Czy jako były piłkarz Czarnych
nie czujesz smutku, gdy drużyna o takiej nazwie przegrywa w B-klasie, a po
dwóch meczach nie ma na swoim koncie nawet gola? Sportowiec wykazuje się
większym od Redaktora rozsądkiem i odpowiada: Początki są jednak bardzo trudne, ale ja zespołowi UKS Czarnych Żagań życzę
powodzenia. Kolejna zalewka Lokalnej
i Regionalnej to Jerzy Woźniak
zarządzający czymś, czego już nie ma. Zalewka o tym czy zagraniczni zawodnicy
zostaną deportowani czy też nie zostaną? Nieoceniony Redaktor Piotrowski pisze
nawet w tytule, że deportowani zostaną Czarni! Najwięcej dobrego samopoczucia
zachowuje prezes Woźniak, dla którego długi klubu, nieprawidłowości przy
zatrudnianiu obcokrajowych piłkarzy są... śmieszne. Fakt. Doświadczenie to on z
wymiarem sprawiedliwości ma i lepiej wie co jest śmieszne a co nie.
Regionalna piórem Redaktora Piotrowskiego
śledzi losy byłych piłkarzy byłego klubu w różnych ligach i województwach. Do
którego pokolenia zamierza to czynić?
Nie mogą się przebudzić i doczołgać do
kawiarki Radni żagańscy z koalicji antyburmistrzowskiej. Na swojej stronie
internetowej ciągle pytają: Czy w Żaganiu
powinno zostać zorganizowane referendum na temat finansowania Klubu MKS Czarni
Żagań przez miasto. Prezes Woźniak siedzi przy kompie i tak, tak, tak…?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz