sobota, 8 września 2012

TYGODNIK w 5 MINUT nr 10/2012


SOJUSZ JUŻ NIEDYSKRETNY
Tydzień temu pisałem o zbliżeniu Regionalnej z burmistrzem Wacławem (Tygodnik nr 9/2012 Dyskretny sojusz pióra z tronem). Obie strony przyjęły zawrotne tempo. W najnowszym wydaniu GR na str 22 burmistrza Wacława odznacza kombatant. Podpis pod fotografią: Burmistrz Wacław Maciuszonek – udekorowany odznaczeniem zasłużonego dla Związku Kombatantów Polskich. W tle rozanielony Starosta. Klapa, rąsia… Za tydzień buzia i goździk?
SERCE DONOSICIELA
Radna Ewa Adamczyk-Bryszewska nie zastanawiając się za wiele pomogła rodzinie, która z dnia na dzień przeżyła traumatyczne wydarzenie. Pomoc ta polegała na zorganizowanej szybkiej zbiórce pieniędzy wśród współradnych. Sprawa zbiórki trafiła w tryby bezdusznego prawa. Radna ma jednak prawo oczekiwać zdroworozsądkowego wsparcia społecznego oraz w prasie lokalnej. W odniesieniu do jednego z organów tej prasy – nic z tego. Redaktorka (ptt) z donosiciela, poucza przy okazji tego odruchu serca jak udzielać pomocy. Strzela w Radną Jackiem Londonem i klasyczną greką. Każe czytelnikom podziwiać własne oblicze mądrości, rozwalone na ½ strony. Na koniec (ptt) stwierdza, że poszkodowanej rodzinie, a zwłaszcza dzieciom wystarczyłyby: codzienna życzliwość, uśmiech na twarzy, wsparcie na co dzień dobrym słowem oraz, że byłyby bardziej potrzebne niż kilka zebranych groszy. Twardość redaktorskiego serca odpowiada mniej więcej uczuciom związanym ze słowem „donosiciel”. Jednak erudycja Redaktorki powala z nóg. Lista przywołanej lektury – wręcz onieśmiela. W tym lekturowym szale Redaktorka pominęła Słownik Poprawnej Polszczyzny i pisze, że: Radna zaprzecza krążącym plotką (…). Jak się przekonamy niżej, Redaktorka nie powinna z wymienionym słownikiem rozstawać się nawet na chwilę…
SZCZERA DO BÓLU LUCYNA
Oburzyła się na Jarosława Kropskiego Lucyna Grzybowicz – działaczka związkowa - za kilka słów prawdy o Karcie Nauczyciela i każe mu przepraszać wszystkich nauczycieli. Ja myślę, że jeśli jak najszybciej nie zagonimy belfrów do roboty (za Nasze i Wasze pieniądze!), to wkrótce będziemy wsadzani do więzienia za jakąkolwiek krytyczną uwagę pod adresem tych nadludzi. Pani Lusia w swoim oświadczeniu z bezczelną szczerością i bez żenady pisze: Jeszcze nigdy nie było przypadku, żeby którykolwiek dyrektor wystawił złą ocenę jakiemukolwiek nauczycielowi. Święta prawda.
… I DANUTA URBAN
Dyrektorka SP nr 3 w Żaganiu, która odpowiada za opóźnienie remontu dachu w szkole, ponieważ: Myślałam, że urzędnicy zajmą się dokumentacją, ale to ja musiałam siedzieć nad nią przez całe wakacje – mówi Gazecie Regionalnej wyraźnie wzburzona Pani Dyrektor. My też przez jakiś czas myśleliśmy naiwnie, że nauczyciele zajmą się uczeniem naszych dzieci. W zamian otrzymali od nas: awanse zawodowe; pozbawione jakiejkolwiek społecznej kontroli możliwości wykonywania zawodu; zajebiście dużo wolnych dni; roczne płatne urlopy na poratowanie zdrowia, bez konieczności udowodnienia jego osłabienia przed lekarzem orzecznikiem ZUS; coroczną waloryzację poborów; praktyczną niezwalnialność z pracy. Może więc jednak Pani Dyrektor zechce posiedzieć nad dokumentacją kierowanej przez siebie szkoły, a wszyscy podopieczni (słowami Kazika) pojadą sobie na wakacje?
WIESZAĆ MI SIĘ!
donosiciel już na pierwszej stronie bełkoce coś o pladze samobójców. Na stronie 9 dodaje jednak do tytułu – na niby? Na zakończenie – zwyczajowo – pedagogiczna pisanina. Nadmiar alkoholu, a do tego nieprzemyślane słowa zapewniły policji kilkugodzinne zajęcie. W tym czasie  mogły wydarzyć się inne, prawdziwe zdarzenia, w których niezbędna by była interwencja policji, która akurat wtedy poszukiwała „samobójców na niby” Co wtedy powiedzieli by (byk!) ci, którzy tak wytrwale zajmowali niepotrzebnie czas funkcjonariuszom! Skandal nad skandalami. Nie dość, że się napili, to się nie powiesili. Następnym razem wieszać mi się do cholery, bo policja nie będzie jeździć po próżnicy. W razie kłopotów z konstrukcją właściwej pętli, redakcja załącza fotkę jak ją się robi, by wieszanie poszło jak z płatka, nawet po flaszce.
NIEOGRANICZONE ZAUFANIE…
…ma do swoich czytelników Maciej Boryna: (…) wzgórze stanowi źródlisko, co posiada również umocowanie w toponomastyce. Swoją budową morfologiczną odbiega od otaczającego obszaru, według wstępnych ustaleń nie jest to forma pochodzenia eolicznego jak tutejsze wydmy, lecz pochodzenia glacjalnego – relikt ostatniego zlodowacenia tzw. kem. Redaktor wyciąga Czytelników donosiciela z deszczu nieporadności językowej i „byków”  pod rynnę… jakąś subglacjalną.
CELEBRYSTYKA
Koniec z celebracją! - ogłosił Starosta Żarski. Ku uldze dyrektora LO I oraz innych podległych szkół dał sobie spokój z organizacją jakichkolwiek uroczystości z okazji nowego roku szkolnego. W konsekwencji, ani Pan Starosta, ani też żaden/na jego podwładny/a nie pojawili się w którejkolwiek ze szkół. Mniej celebracji, a więcej pracy. Są ważniejsze rzeczy, na których musimy się skoncentrować – oświadczył buńczucznie Marek Cieślak w poniedziałek (3 września). Skupił się raptem do środy (5 września) bo pojawił się na celebrze, którą burmistrz Wacław Maciuszonek zorganizował sam sobie z okazji otrzymania od kombatantów odznaczenia. Czy to tylko chwilowa dekoncentracja? A może to chodzi o to, że po ostatniej sesji Rady Powiatu Panu Staroście i jego urzędnikom nieco trudno spotykać się z poranionym gronem?
NIEŚMIAŁY KOCIK
Przewodniczący Rady w Niegosławicach Leszek Kocik sprzeciwia się transmitowaniu obrad sesji w internecie. Twierdzi, że będzie to (…) robieniem z sesji reality show. Poza tym uważam, że wielu radnych będzie krępowała obecność kamery i świadomość tego, że ich wypowiedź będzie transmitowana w internecie. Jakoś w wyścigu po diety (wybory) Państwo Radni skłonni są uczestniczyć w reality show na każdym płocie. Jak już diet dopadną, to konsumować chcieliby w zaciszu…
ZAFARBOWAĆ CZY PUKNĄĆ?
Redaktor Edyta Jakubowska nie kryje swoich uczuć. Ciepłe ma do radnej Haliny Szyposz, natomiast najwyraźniej nie lubi Krystyny Hucał. W swoich relacjach z sesji żagańskiej Rady Miasta od kilku tygodni jest raczej niezainteresowana problemami mieszkańców, natomiast mocno angażuje się we wspieranie tej koalicji, do której należy radna Szyposz. W związku z tym, że radna Hucał należy do koalicji, której Pani Redaktor nie lubi (i daje temu wyraz w każdej publikacji dotyczącej Żagania), radna Hucał może się nawet na sesji ani razu nie odezwać, a i tak trafia na łamy donosiciela. W związku z tym, że na ostatniej sesji radny Tadeusz Kudła przeprosił radną Szyposz za użyte wobec niej seksistowskie i szowinistyczne argumenty (głupawy tekst o blondynce), Pani Redaktor bardziej niż na tych przeprosinach skupiła się na domysłach, co na to radna Hucał. W związku z tym, że radna Hucał nic na to, Redaktorka postanowiła sobie dotworzyć i napisała: (…) radnej Krystynie Hucał, chyba nie bardzo się to podobało, że Halina Szyposz była ponownie w centrum zainteresowania. Redaktorce chyba też, bo zupełnie niespodziewanie dołączyła do grona męskich szowinistycznych świń, podsumowując swoje wypociny tekstem: Może warto się zafarbować? Chyba jednak puknąć…
ŚPIEWAĆ KAŻDY MOŻE?
Redaktor/ka (ptt) doniosła Czytelnikom donosiciela o kolejnych swoich talentach. Tym razem ekonomicznych. Całkiem słusznie - zapewne nie sama z siebie, ale za wikipedią – przedstawia definicję wzrostu gospodarczego i dodatkowo wyjaśnia: Jeśli w kolejnym roku, w całej gospodarce uda się sprzedać więcej towarów i usług niż w roku poprzednim – mamy do czynienia ze wzrostem gospodarczym. Też z pełną słusznością. Ale na tym słuszność i logika się kończą. Redaktorka – chcąc dowalić Kowalowi szuka kija: Jak więc ocenić wzrost gospodarczy w skali miasta Żagań. Jakie wskaźniki należało by (byk!) wziąć pod uwagę, aby stwierdzić czy jest on dodatni, czy też ujemny – pyta zrozpaczona Redaktorka. Pomijając fakt, że należałoby pisać do innych w zgodzie z ortografią oraz należałoby też zastanowić się nad wzrostem ujemnym tak samo jak nad cofaniem do przodu. Redaktorka – zajęta rozglądaniem się – pomija takie bzdury. Wreszcie znajduje kije. Dwa: Bezrobocie oraz ilość (raczej liczbę, bo ilość to soli, cukru itp.) przedsiębiorstw zarejestrowanych w REGON. Jak to się jednak ma do zaprezentowanej na początku definicji? Nijak. Ale przecież nie o to Redaktorce i donosicielowi chodzi. Wiadomo, że Czytelnicy lubujący się w tytułach o podobnej jak donosiciel urodzie (również po prezentowanych na łamach listach), nie należą do grupy osób, które zaprzątałyby sobie uwagę takimi sprawami jak wskaźniki określające wzrost gospodarczy. Takie mogą być dla miasta – każdego miasta, tylko dwa: wpływy z podatku PIT i CIT. Dla Żagania te pierwsze rok do roku 2010/2011 wzrosły i to dynamicznie (11 mln 856 tys./13 mln 813 tys), a te drugie – nieznacznie spadły (364.158,28 zł/355.413,83 zł). Redaktorka najpewniej chce dołączyć do coraz głośniejszego grona speców od ekonomii, którym przewodzi jedna Pani Posłanka – etnograf.
REDAKTORKA SIĘ DENERWUJE
Redaktorka Edyta Jakubowska irytuje się przeciągającym się sporem o gimnazjum z językami obcymi w Szprotawie. Irytuje się tak strasznie, że z akapitu na akapit jej publicystyczna jazda staje się coraz bardziej brawurowa. Wreszcie wypada z trasy: Dawno temu – jedzie wersalami – jak kardynałowie ociągali się z wyborem papieża, to ich po prostu zamknięto, o chlebie i wodzie. Może tak należy postąpić i w tej sprawie? Wstyd, nie przed rodzicami, ale przed młodym pokoleniem, przed dziećmi, że niektórzy przedstawiciele władzy, wybrani niestety przez nas, zachowują się nie jak dzieci, ale jak g… rze. Wow! A Redaktorka będzie zamykać czy latać z chlebem i wodą?
PARADA BYKÓW:
Redaktorka (ptt) nie umie poprawnie napisać:
- skrótu od słowa tysiąc  i uporczywie pisze jak słyszy – tyś.
oraz:
- niemniej jednak, należałoby, powiedzieliby,
a także:
- że uczestniczy się w sesji a nie na sesji
Redaktorka traktuje też wyjątek za niedługo, jako coś, co wprost nadaje się do tytułu artykułu, mimo że w tym wypadku poprawne byłoby niezadługo lub po prostu – niebawem, wkrótce itp.
Jeśli wśród nauczycieli, którzy otrzymali akty mianowania - co opisuje (ptt) – znaleźli się poloniści, to po przeczytaniu donosiciela i relacji – zawyli z rozpaczy, ponieważ (ptt), ani razu nie udało się poprawnie napisać słowa zespół w nazwach szkół. Nauczyciele są więc z Zespółu lub reprezentują Zespóuł. Ta druga forma jest bezpieczniejsza i pozwala Czytelnikom wylosować prawidłowe u/ó…
Na łamach donosiciela zagościł też Redaktor (tytanik). Zatonął od razu. Rozbił się o „Złoty Maszkaron”, mimo wysłanego w ubiegłym tygodniu komunikatu mayday z pokładu mojego Tygodnika.
Nie zawodzi Redaktor Kulej z Lokalnej. Jego najnowszy wynalazek: a niżeli.
Regionalna też dorzuca do parady piękne okazy. Redaktor/ka (mr) w artykule Niezła jazda nieźle pojechał/a: Ponad dwukilometrowa interwałowa runda usytułowana nad (…). Niezawodny Redaktor Piotrowski pisze: Nie mniej remis uważam za bardzo szczęśliwy.

STUDIUM DZIENNIKARSTWA PIOTRA PIOTROWSKIEGO
Redaktor zmienia kalendarz
To stanie się w Iłowej. Będą występy różnych zespołów. O 21:00 rozpocznie się jeszcze dyskoteka. Redaktor twierdzi, że 8 września zakończy się lato (Koniec lata z Golden Life). Więc w niedzielę 9 września już jesień. Redaktor weki już ma?
… straszy dzieci
Platformą Obywatelską, która w Szprotawie rozdawała dzieciom z nowego gimnazjum cukierki, aby osłodzić im niepewność w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie sądu administracyjnego dotyczącego umowy między Starostwem a miastem. Redaktor z uporem twierdzi, że Wojewódzki Sąd Administracyjny będzie się zajmował legalnością istnienia nowej szkoły. Tymczasem sąd ten będzie się zajmował umową wypowiedzianą przez burmistrza. Nie może więc decydować czy nowe gimnazjum może istnieć czy też nie. Ale takich drobiazgów Redaktor nie dostrzega, zajęty liczeniem członków i działaczy PO.
… zmienia ambasadora
Jeszcze tydzień wcześniej Redaktor twierdził stanowczo, że ambasadorem kultury jest Forum Perkusji. Ledwie się zakończyło, a ambasadorem kultury zostanie: Wybrana w castingu Księżna Żagania. Forum kosztowało podatników ponad 60 tysięcy. Księżna wyjdzie chyba taniej.
…i karateków w tancerzy
Pomóż karatekom – krzyczy tytuł. Pod zdjęciem fajnych dzieciaków, trenujących pod okiem Artura Niezgody podpis: Żagańscy karatecy chcą podbić Niemcy i zdobyć medal na Mistrzostwach Świata w Bochum. Lit artykułu nie pozostawia złudzeń: Już za miesiąc ośmiu żagańskich karateków czekają najważniejsze zawody w tym roku – Mistrzostwa Świata w niemieckim Bochum. Świat karate nieco się zdumiał, bo… nie przewiduje się jakichkolwiek mistrzostwa świata w karate w Niemczech, ani też w niemieckim czy nieniemieckim Bochum. Dziwnie też w kontekście karate brzmią przewidywane przez Redaktora nazwy konkurencji Mistrzostw: break dance, electric boogie. Zaraz po tych zapowiedziach Redaktor postanowił nam wcisnąć kit, że to my jesteśmy pogubieni: Przypomnijmy – pisze – żagańscy tancerze… Oj tam, oj tam, Wielkie mi rzeczy. Miesiąc temu Redaktor zapowiedział w Bibliotece Augustiańskiej koncert jazzowy (Kanadyjki dadzą jazzu). Jakież było zdziwienie melomanów, gdy zobaczyli i usłyszeli dwie fantastyczne gambistki, które wykonały koncert muzyki… dawnej, w ramach Festiwalu „Muzyka w Raju”. Doprawdy upierdliwy jestem, ale nie mogę sobie przy tej okazji darować i nie odnotować sukcesu ortograficznego Redaktora: Dzieci wierzą, że przy pomocy finansowej sponsorów i instytucji będą mogli (…). Będą. Byle dzieci nie zabierali z sobą Redaktora na te Mistrzostwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz