SOJUSZ JUŻ
NIEDYSKRETNY
Tydzień temu pisałem
o zbliżeniu Regionalnej z burmistrzem Wacławem (Tygodnik nr 9/2012 Dyskretny sojusz pióra z tronem). Obie
strony przyjęły zawrotne tempo. W najnowszym wydaniu GR na str 22 burmistrza
Wacława odznacza kombatant. Podpis pod fotografią: Burmistrz Wacław Maciuszonek – udekorowany odznaczeniem zasłużonego dla
Związku Kombatantów Polskich. W tle rozanielony Starosta. Klapa, rąsia… Za
tydzień buzia i goździk?
SERCE DONOSICIELA
Radna Ewa
Adamczyk-Bryszewska nie zastanawiając się za wiele pomogła rodzinie, która z
dnia na dzień przeżyła traumatyczne wydarzenie. Pomoc ta polegała na
zorganizowanej szybkiej zbiórce pieniędzy wśród współradnych. Sprawa zbiórki
trafiła w tryby bezdusznego prawa. Radna ma jednak prawo oczekiwać
zdroworozsądkowego wsparcia społecznego oraz w prasie lokalnej. W odniesieniu
do jednego z organów tej prasy – nic z tego. Redaktorka (ptt) z donosiciela,
poucza przy okazji tego odruchu serca jak udzielać pomocy. Strzela w Radną
Jackiem Londonem i klasyczną greką. Każe czytelnikom podziwiać własne oblicze
mądrości, rozwalone na ½ strony. Na koniec (ptt)
stwierdza, że poszkodowanej rodzinie, a zwłaszcza dzieciom wystarczyłyby: codzienna życzliwość, uśmiech na twarzy,
wsparcie na co dzień dobrym słowem oraz, że byłyby bardziej potrzebne niż kilka zebranych groszy. Twardość
redaktorskiego serca odpowiada mniej więcej uczuciom związanym ze słowem „donosiciel”.
Jednak erudycja Redaktorki powala z nóg. Lista przywołanej lektury – wręcz onieśmiela.
W tym lekturowym szale Redaktorka pominęła Słownik Poprawnej Polszczyzny i
pisze, że: Radna zaprzecza krążącym
plotką (…). Jak się przekonamy niżej, Redaktorka nie powinna z wymienionym
słownikiem rozstawać się nawet na chwilę…
SZCZERA DO BÓLU
LUCYNA
Oburzyła się na
Jarosława Kropskiego Lucyna Grzybowicz – działaczka związkowa - za kilka słów
prawdy o Karcie Nauczyciela i każe mu przepraszać wszystkich nauczycieli. Ja
myślę, że jeśli jak najszybciej nie zagonimy belfrów do roboty (za Nasze i
Wasze pieniądze!), to wkrótce będziemy wsadzani do więzienia za jakąkolwiek
krytyczną uwagę pod adresem tych nadludzi. Pani Lusia w swoim oświadczeniu z bezczelną
szczerością i bez żenady pisze: Jeszcze
nigdy nie było przypadku, żeby którykolwiek dyrektor wystawił złą ocenę
jakiemukolwiek nauczycielowi. Święta prawda.
… I DANUTA URBAN
Dyrektorka SP nr 3 w
Żaganiu, która odpowiada za opóźnienie remontu dachu w szkole, ponieważ: Myślałam, że urzędnicy zajmą się
dokumentacją, ale to ja musiałam siedzieć nad nią przez całe wakacje – mówi
Gazecie Regionalnej wyraźnie wzburzona Pani Dyrektor. My też przez jakiś czas
myśleliśmy naiwnie, że nauczyciele zajmą się uczeniem naszych dzieci. W zamian
otrzymali od nas: awanse zawodowe; pozbawione jakiejkolwiek społecznej kontroli
możliwości wykonywania zawodu; zajebiście dużo wolnych dni; roczne płatne
urlopy na poratowanie zdrowia, bez konieczności udowodnienia jego osłabienia
przed lekarzem orzecznikiem ZUS; coroczną waloryzację poborów; praktyczną
niezwalnialność z pracy. Może więc jednak Pani Dyrektor zechce posiedzieć nad
dokumentacją kierowanej przez siebie szkoły, a wszyscy podopieczni (słowami
Kazika) pojadą sobie na wakacje?
WIESZAĆ MI SIĘ!
donosiciel już na pierwszej stronie bełkoce coś o pladze samobójców. Na stronie 9 dodaje
jednak do tytułu – na niby? Na
zakończenie – zwyczajowo – pedagogiczna pisanina. Nadmiar alkoholu, a do tego nieprzemyślane słowa zapewniły policji
kilkugodzinne zajęcie. W tym czasie
mogły wydarzyć się inne, prawdziwe zdarzenia, w których niezbędna by
była interwencja policji, która akurat wtedy poszukiwała „samobójców na niby”
Co wtedy powiedzieli by (byk!) ci, którzy tak wytrwale zajmowali
niepotrzebnie czas funkcjonariuszom! Skandal nad skandalami. Nie dość, że
się napili, to się nie powiesili. Następnym razem wieszać mi się do cholery, bo
policja nie będzie jeździć po próżnicy. W razie kłopotów z konstrukcją właściwej
pętli, redakcja załącza fotkę jak ją się robi, by wieszanie poszło jak z płatka,
nawet po flaszce.
NIEOGRANICZONE
ZAUFANIE…
…ma do swoich
czytelników Maciej Boryna: (…) wzgórze
stanowi źródlisko, co posiada również umocowanie w toponomastyce. Swoją budową
morfologiczną odbiega od otaczającego obszaru, według wstępnych ustaleń nie
jest to forma pochodzenia eolicznego jak tutejsze wydmy, lecz pochodzenia
glacjalnego – relikt ostatniego zlodowacenia tzw. kem. Redaktor wyciąga
Czytelników donosiciela z deszczu
nieporadności językowej i „byków” pod rynnę… jakąś subglacjalną.
CELEBRYSTYKA
Koniec z celebracją! - ogłosił
Starosta Żarski. Ku uldze dyrektora LO I oraz innych podległych szkół dał sobie
spokój z organizacją jakichkolwiek uroczystości z okazji nowego roku szkolnego.
W konsekwencji, ani Pan Starosta, ani też żaden/na jego podwładny/a nie pojawili się w którejkolwiek
ze szkół. Mniej celebracji, a więcej
pracy. Są ważniejsze rzeczy, na których musimy się skoncentrować – oświadczył
buńczucznie Marek Cieślak w poniedziałek (3 września). Skupił się raptem do
środy (5 września) bo pojawił się na celebrze, którą burmistrz Wacław
Maciuszonek zorganizował sam sobie z okazji otrzymania od kombatantów
odznaczenia. Czy to tylko chwilowa dekoncentracja? A może to chodzi o to, że po
ostatniej sesji Rady Powiatu Panu Staroście i jego urzędnikom nieco trudno
spotykać się z poranionym gronem?
NIEŚMIAŁY KOCIK
Przewodniczący Rady w
Niegosławicach Leszek Kocik sprzeciwia się transmitowaniu obrad sesji w
internecie. Twierdzi, że będzie to (…)
robieniem z sesji reality show. Poza tym uważam, że wielu radnych będzie
krępowała obecność kamery i świadomość tego, że ich wypowiedź będzie
transmitowana w internecie. Jakoś w wyścigu po diety (wybory) Państwo Radni
skłonni są uczestniczyć w reality show na każdym płocie. Jak już diet dopadną,
to konsumować chcieliby w zaciszu…
ZAFARBOWAĆ CZY
PUKNĄĆ?
Redaktor Edyta
Jakubowska nie kryje swoich uczuć. Ciepłe ma do radnej Haliny Szyposz,
natomiast najwyraźniej nie lubi Krystyny Hucał. W swoich relacjach z sesji żagańskiej
Rady Miasta od kilku tygodni jest raczej niezainteresowana problemami mieszkańców,
natomiast mocno angażuje się we wspieranie tej koalicji, do której należy radna
Szyposz. W związku z tym, że radna Hucał należy do koalicji, której Pani Redaktor
nie lubi (i daje temu wyraz w każdej publikacji dotyczącej Żagania), radna
Hucał może się nawet na sesji ani razu nie odezwać, a i tak trafia na łamy donosiciela. W związku z tym, że na
ostatniej sesji radny Tadeusz Kudła przeprosił radną Szyposz za użyte wobec niej
seksistowskie i szowinistyczne argumenty (głupawy tekst o blondynce), Pani
Redaktor bardziej niż na tych przeprosinach skupiła się na domysłach, co na to
radna Hucał. W związku z tym, że radna Hucał nic na to, Redaktorka postanowiła
sobie dotworzyć i napisała: (…) radnej
Krystynie Hucał, chyba nie bardzo się to podobało, że Halina Szyposz była
ponownie w centrum zainteresowania. Redaktorce chyba też, bo zupełnie
niespodziewanie dołączyła do grona męskich szowinistycznych świń, podsumowując
swoje wypociny tekstem: Może warto się
zafarbować? Chyba jednak puknąć…
ŚPIEWAĆ KAŻDY MOŻE?
Redaktor/ka (ptt) doniosła Czytelnikom donosiciela o kolejnych swoich
talentach. Tym razem ekonomicznych. Całkiem słusznie - zapewne nie sama z
siebie, ale za wikipedią – przedstawia definicję wzrostu gospodarczego i dodatkowo
wyjaśnia: Jeśli w kolejnym roku, w
całej gospodarce uda się sprzedać więcej towarów i usług niż w roku poprzednim
– mamy do czynienia ze wzrostem gospodarczym. Też z pełną słusznością. Ale
na tym słuszność i logika się kończą. Redaktorka – chcąc dowalić
Kowalowi szuka kija: Jak więc ocenić
wzrost gospodarczy w skali miasta Żagań. Jakie wskaźniki należało by (byk!) wziąć pod uwagę, aby stwierdzić czy jest on dodatni, czy też ujemny
– pyta zrozpaczona Redaktorka. Pomijając fakt, że należałoby pisać do innych w
zgodzie z ortografią oraz należałoby też zastanowić się nad wzrostem ujemnym tak samo jak nad
cofaniem do przodu. Redaktorka – zajęta rozglądaniem się – pomija takie bzdury. Wreszcie znajduje kije. Dwa: Bezrobocie oraz ilość (raczej liczbę, bo ilość to soli, cukru itp.) przedsiębiorstw zarejestrowanych w REGON.
Jak to się jednak ma do zaprezentowanej na początku definicji? Nijak. Ale
przecież nie o to Redaktorce i donosicielowi
chodzi. Wiadomo, że Czytelnicy lubujący się w tytułach o podobnej jak donosiciel urodzie (również po
prezentowanych na łamach listach), nie należą do grupy osób, które zaprzątałyby
sobie uwagę takimi sprawami jak wskaźniki określające wzrost gospodarczy. Takie
mogą być dla miasta – każdego miasta, tylko dwa: wpływy z podatku PIT i CIT. Dla
Żagania te pierwsze rok do roku 2010/2011 wzrosły i to dynamicznie (11 mln 856
tys./13 mln 813 tys), a te drugie – nieznacznie spadły (364.158,28
zł/355.413,83 zł). Redaktorka najpewniej chce dołączyć do coraz głośniejszego
grona speców od ekonomii, którym przewodzi jedna Pani Posłanka – etnograf.
REDAKTORKA SIĘ
DENERWUJE
Redaktorka Edyta
Jakubowska irytuje się przeciągającym się sporem o gimnazjum z językami obcymi
w Szprotawie. Irytuje się tak strasznie, że z akapitu na akapit jej
publicystyczna jazda staje się coraz bardziej brawurowa. Wreszcie wypada z
trasy: Dawno temu – jedzie wersalami
– jak kardynałowie ociągali się z wyborem
papieża, to ich po prostu zamknięto, o chlebie i wodzie. Może tak należy
postąpić i w tej sprawie? Wstyd, nie przed rodzicami, ale przed młodym
pokoleniem, przed dziećmi, że niektórzy przedstawiciele władzy, wybrani
niestety przez nas, zachowują się nie jak dzieci, ale jak g… rze. Wow! A
Redaktorka będzie zamykać czy latać z chlebem i wodą?
PARADA BYKÓW:
Redaktorka (ptt) nie umie poprawnie napisać:
- skrótu od słowa tysiąc i uporczywie pisze jak słyszy – tyś.
oraz:
- niemniej jednak, należałoby, powiedzieliby,
a także:
- że uczestniczy się
w sesji a nie na
sesji
Redaktorka traktuje
też wyjątek za
niedługo, jako coś, co wprost nadaje się do tytułu artykułu, mimo że
w tym wypadku poprawne byłoby niezadługo lub po prostu – niebawem, wkrótce itp.
Jeśli wśród nauczycieli,
którzy otrzymali akty mianowania - co opisuje (ptt) – znaleźli się
poloniści, to po przeczytaniu donosiciela
i relacji – zawyli z rozpaczy, ponieważ (ptt), ani razu nie udało się poprawnie napisać słowa zespół w nazwach szkół. Nauczyciele są
więc z Zespółu
lub reprezentują Zespóuł.
Ta druga forma jest bezpieczniejsza i pozwala Czytelnikom wylosować prawidłowe
u/ó…
Na łamach donosiciela zagościł też Redaktor (tytanik). Zatonął od razu. Rozbił się o
„Złoty Maszkaron”, mimo wysłanego w
ubiegłym tygodniu komunikatu mayday z pokładu mojego Tygodnika.
Nie zawodzi Redaktor
Kulej z Lokalnej. Jego najnowszy wynalazek: a niżeli.
Regionalna też dorzuca
do parady piękne okazy. Redaktor/ka (mr) w
artykule Niezła jazda nieźle
pojechał/a: Ponad dwukilometrowa
interwałowa runda usytułowana nad (…). Niezawodny
Redaktor Piotrowski pisze: Nie mniej remis uważam za bardzo szczęśliwy.
STUDIUM
DZIENNIKARSTWA PIOTRA PIOTROWSKIEGO
Redaktor zmienia
kalendarz
To stanie się w
Iłowej. Będą występy różnych zespołów. O 21:00 rozpocznie się jeszcze
dyskoteka. Redaktor twierdzi, że 8 września zakończy się lato (Koniec lata z Golden Life). Więc w
niedzielę 9 września już jesień. Redaktor weki już ma?
… straszy dzieci
Platformą
Obywatelską, która w Szprotawie rozdawała dzieciom z nowego gimnazjum cukierki,
aby osłodzić im niepewność w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie sądu administracyjnego
dotyczącego umowy między Starostwem a miastem. Redaktor z uporem twierdzi, że
Wojewódzki Sąd Administracyjny będzie się zajmował legalnością istnienia nowej
szkoły. Tymczasem sąd ten będzie się zajmował umową wypowiedzianą przez
burmistrza. Nie może więc decydować czy nowe gimnazjum może istnieć czy też
nie. Ale takich drobiazgów Redaktor nie dostrzega, zajęty liczeniem członków i
działaczy PO.
… zmienia ambasadora
Jeszcze tydzień
wcześniej Redaktor twierdził stanowczo, że ambasadorem kultury jest Forum
Perkusji. Ledwie się zakończyło, a ambasadorem kultury zostanie: Wybrana w
castingu Księżna Żagania. Forum kosztowało podatników ponad 60 tysięcy. Księżna
wyjdzie chyba taniej.
…i karateków w
tancerzy
Pomóż karatekom – krzyczy tytuł. Pod zdjęciem fajnych
dzieciaków, trenujących pod okiem Artura Niezgody podpis: Żagańscy karatecy chcą podbić Niemcy i zdobyć medal na Mistrzostwach Świata
w Bochum. Lit artykułu nie pozostawia złudzeń: Już za miesiąc ośmiu żagańskich karateków czekają najważniejsze zawody
w tym roku – Mistrzostwa Świata w niemieckim Bochum. Świat karate nieco się
zdumiał, bo… nie przewiduje się jakichkolwiek mistrzostwa świata w karate w
Niemczech, ani też w niemieckim czy nieniemieckim Bochum. Dziwnie też w kontekście karate brzmią przewidywane przez Redaktora nazwy konkurencji
Mistrzostw: break dance, electric boogie. Zaraz po tych
zapowiedziach Redaktor postanowił nam wcisnąć kit, że to my jesteśmy pogubieni:
Przypomnijmy – pisze – żagańscy tancerze… Oj tam, oj tam, Wielkie
mi rzeczy. Miesiąc temu Redaktor zapowiedział w Bibliotece Augustiańskiej koncert
jazzowy (Kanadyjki dadzą jazzu).
Jakież było zdziwienie melomanów, gdy zobaczyli i usłyszeli dwie fantastyczne gambistki,
które wykonały koncert muzyki… dawnej, w ramach Festiwalu „Muzyka w Raju”. Doprawdy
upierdliwy jestem, ale nie mogę sobie przy tej okazji darować i nie odnotować
sukcesu ortograficznego Redaktora: Dzieci
wierzą, że przy pomocy finansowej sponsorów i instytucji będą mogli (…).
Będą. Byle dzieci nie zabierali z sobą Redaktora na te Mistrzostwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz