piątek, 16 listopada 2012

DO POZOSTAWIONYCH…



… przepraszam, przepraszam, przepraszam. Dostałem cios. W splot słoneczny naiwności. W samo serce pobożnych życzeń. W zwoje głupoty, realizowanej dzień w dzień, tydzień w tydzień, miesiąc w miesiąc i rok po roku. Prosto w zadowoloną i uśmiechniętą twarz, że jest przynajmniej jedna w moim życiu udana…
Wracam. Rekonwalescent. Jeszcze trochę poobijany. Ale już wreszcie chyba wiem. Mam prawo tylko do swojego życia. Jeśli tak – niech drży każdy, kto będzie śmiał z niego korzystać bez mojej zgody.

poniedziałek, 17 września 2012

TYGODNIK w 5 MINUT nr 11/2012



NIECH SIĘ ŚWIĘCI
Z opisów w lokalnych mediach wynika, że tegoroczne Dożynki Wojewódzkie bardzo upodobniły się do elementów obrzędowości Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Łudząco przypominają pochody 1-majowe czy też defilady 22 lipca. Ryt współczesny zapewnia jedynie msza święta i udział duchownych, ale za ideologiczną część odpowiadały niegdyś komitety. Nota bene i „tamci” i „ci” ględzą te same pierdy o patriotyzmie. Reszta podobna jak dwie krople wody. Oto przykładowy opis:
Na specjalnie zbudowanym podeście zmieścili się przedstawiciele władzy (…) Kolejno zatrzymywały się przy nich platformy, na których rolnicy prezentowali walory swoich wsi oraz ginące zawody. Kobiety w staropolskich strojach śpiewały ludowe piosenki i rzucały kwiaty w stronę oficjeli. Z platformy piekarzy poleciały bułki z mąką. (P. Piotrowski GR)
Czy to już wróciło nowe, czy też pióra wróciły na służbę?
CYFRA GORSZA OD WOJNY
Redaktor Sebastian Chabiniak dziwi się, że można przeżyć wojnę i przegrać z telewizją. Jego bohater podpisał umowę na telewizję satelitarną i dopiero po podpisie zaczął się z umową - niejako „na żywo” - zapoznawać. Wtedy przestała mu się ona podobać. Redaktor razem ze swoim bohaterem twierdzi, że to było naciągnięcie. Domaga się więc w tytule, by Cyfra zechciała wziąć pod uwagę, że jej klient przeżył wojnę nie po to, by teraz płacić za zamówioną usługę, ponieważ: po pewnym czasie do mężczyzny zaczęły przychodzić rachunki, których się nie spodziewał. Bo wojny oczywiście się spodziewał, a Cyfry i rachunków – razem z Redaktorem – wcale.
KOWAL! GDZIE SĄ MIESZKAŃCY?
Naczelny tropiciel Kowala i donosiciel o jego niecnych postępkach (ptt) wpadł/a na trop okropnej afery. Kowal chowa gdzieś mieszkańców!, a „Jego” niezawodni „żołnierze” jak mogą utrudniają nam (donosicielowi i Redakotorowi/rce (ptt)) pracę, a co za tym idzie informowanie Państwa o „osiągnięciach” ostatniego 10-lecia.
Bohaterskiego donosiciela w walce o informacje dla Czytelników nic jednak nie powstrzyma: Ponieważ uważamy, że Żagań tonie w kredytach i bezmyślnych działaniach władz, nasza determinacja zmusza do uzyskiwania danych z innych źródeł niż magistrat. (…) Dzisiaj jesteśmy zmuszeni powrócić do ilości mieszkańców. (O kurwa! Burmistrz przerobił mieszkańców na coś sypkiego, albo płynnego! Przecież mieszkańców się liczy.To jest liczba, a nie ilość!). donosiciel jednak donosi, że jednak ilość… I przytacza ostatnie dane! Dane z… Wydziału Spraw Obywatelskich (źródło zdecydowanie inne niż magistrat). A z tych zdobytych z determinacją, poświęceniem i pełnym oddaniem danych wynika, że jednak Żagań liczy sobie (donosiciel odnalazł w Wydziale wszystkich całych i policzalnych!) – 25.875 mieszkańców. Na oficjalnej jednak stronie miasta jest ich o 791 więcej. Trochę odetchnęliśmy. Ale tylko trochę. Niezrażony/na niczym, ale porażony/na ubytkiem mieszkańców Żagania (ptt) stwierdza, że przez 10 lat władzy Kowala w mieście, ubyło z niego 1866 osób. To prawie jak ½ wojny światowej, bo czytamy: II wojna światowa przyniosła straty wśród obywateli Polski na poziomie 16%. Władza Kowala trochę mniej, bo jedynie 7%, ale to zapewne umiejętności skutecznego chowania się mieszkańców przed Kowalem w kanałach, po lasach i pod mostami.
W dalszej części wypocin (ptt) przechodzi do wyliczania długów miasta, ale tu już nie tylko ręce opadają…
PODPUŁKOWNIK FANTASTA
Podpułkownik Cezary Kiszkowiak odwiedził dzieci w Szkole Podstawowej nr 2 w Żaganiu. Przemówił też na rozpoczęciu roku szkolnego: My żołnierze walczymy na froncie z przeciwnikiem, wy uczniowie zmierzycie się na szkolnym froncie ze swoimi przeciwnościami zdobywając cenną wiedzę. Życzę wam wytrwałości i sukcesów na tej drodze. My żołnierzom też, ale jeszcze może zechciałby pan podpułkownik powiedzieć, który to front, która armia oraz jak się nazywa przeciwnik. Przydałoby się dzieciakom na historię, a także do zabaw na przerwie i po lekcjach.
INTELIGENTNY TELEFON…
Spotkała na swojej redaktorskiej drodze Redaktorka Aleksandra Łuczyńska. Telefon ten – zdaniem Redaktorki działa w firmie zajmującej się sprzedażą i montażem drzwi. Jego niezwykłe właściwości opisane są w artykule o nieco mylącym tytule: Precz z takimi drzwiami. Telefon potrafi odróżnić intencje klientów jeszcze przed odebraniem rozmowy! Redaktorka opisuje to słowami swojej rozmówczyni: Najgorsze jest to, że próbowaliśmy kontaktować się z właścicielem firmy, ale telefon milczy jak zaklęty. Jak chcieliśmy zamówić drzwi, to odebrali od razu, a jak chcemy, żeby poprawili fuszerkę, udają, że nie istnieją. Taki telefon to skarb.
CZARNE I BIAŁE
W Przecławiu doszło do zniszczeń. Redaktor Bartosz Kulej (Lokalna) tam dojechał pogadał z panią sołtys i już wie kto jest winny: Najprawdopodobniej tablicę zdemolowali miejscowi nastolatkowie. Najprawdopodobniej Redaktor razem z Panią Sołtys posługują się stereotypem. Nastolatkowie to tacy trochę kosmici. Nie wiadomo skąd się biorą, gdzie ich zapylają, kto, jak i dlaczego ich wychowuje. W ogóle świat dorosłych, bez nastolatków byłby jakiś dla sołtysów i Redaktorów bardziej zrozumiały. Młodzież u Redaktora wywołuje same zresztą zdumienia. W innym swoim artykule (Nadzieja na pociągi) Redaktor dziwi się, że mimo młodego wieku spotkanemu przez niego Mateuszowi zależy na rozwoju miasta. Redaktor jest tak zszokowany spotkaniem młodego człowieka, któremu na czymś zależy, że zapomniał go Czytelnikom przedstawić. Dorośli zasłużyli u Redaktora na nazwiska.
HODOWLA BYKÓW
1. Obora donosiciel:
- (PD): (…) w miejscowościach tzw. po wojskowych
- (tp): na „boisku” pt: Budżetowy półmetek Żagania stoczył/a zacięty mecz pomiędzy tyś. a tys. zł. Ku uciesze tysięcy „kibiców”, 4:11 wygrało tys. I kasa gra. Gros płatności dałoby się łatwo zaakceptować, ale Redaktor/ka napisał/a, że to… gro. Gro to się w gałę i na Śląsku.
- (mhz) informuje o rozstrzygnięciu konkursu na najładniejszą i najbardziej zadbaną posesję. Nagrodzone są rzeczywiście imponujące, ale nie aż tak, żeby je w tytule uczłowieczać: Najładniejsi (…)
2. Obora Gazeta Regionalna:
- Piotr Piotrowski: Szprotawa co raz bardziej(…)
3. Obora Lokalna:
- Danuta Iglicka: wynalazła trzy zmianowy system

STUDIUM DZIENNIKARSTWA PIOTRA PIOTROWSKIEGO
POD LUBUSKIMI SKRZYDŁAMI…
… chciałby Redaktor (do spółki z js) umieścić 105 Szpital Wojskowy z Żar. Próba dopychania kolanem przejścia szpitala na garnuszek wszystkich lubuskich podatników, przedłuża się jednak. Niektórzy tracą też nadzieję. Redaktor wytropił „zdrajców” – dyrektorów Sławomira Gaika i Marka Femlaka na meczu z Mołdawią we Wrocławiu. A dzień wcześniej nie było ich na sesji Sejmiku Wojewódzkiego – wypomina Redaktor. Co to ma wspólnego z całą sprawą? Redaktor nie podaje. Chociaż analogia między stanem polskiej gały a szpitalami jest jak najbardziej uprawniona. Na północy naszego województwa jest też szpital wojewódzki. Właśnie można poczytać o jego osiągnięciach (Gazeta Wyborcza 14 września): Szpital ma na koncie 5 mln zł. Tylko na płace do 20 września potrzeba 9 mln, a na inne „gardłowe” wydatki jeszcze 4. Mówi dyrektor: Na 13 września, żebym wypełnił wszystkie swoje zobowiązania (…) powinienem zapłacić 74,5 mln zł. Czy ta "wojewódzkość" 105-go potrzebna jest Redaktorowi do tego, żeby miał o czym pisać? Gała już nie wystarczy?


REDAKTOR NA FESTYNIE…
… najadł się chyba za dużo ciasta. Udał się na Festyn Parafii pw. Św. Krzyża, który odbył się w parku przy Żelaznej i napisał, że należący do zabytkowego zespołu poszpitalnego kościół jest również zabytkowy, ale zdewastowany. W programie festynu była możliwość zwiedzania kościoła. Redaktor nie skorzystał. Inaczej zobaczyłby, że wprawdzie świątynia wymaga ciągłych starań, ale jest wyjątkowo dobrze zadbana przez wiernych i proboszcza.

piątek, 14 września 2012

SZYPOSZ NA SUKCES




Odcinek 0001. Tytuł: W kolorze blond. Radny Dariusz Kudła zasugerował, że radna Halina Szyposz ma kolor włosów wskazujący na niepełną sprawność w zrozumieniu tego, co on ma akurat na myśli. Były oświadczenia, polemiki, artykuły i wywiady. Na końcu wydukane przeprosiny Kudły.
Odcinek 0002. Właśnie się rozpoczął. Ma tytuł: Z pięściami na wdowę. Radna Halina Szyposz wypowiedziała się o artykule w Gazecie Regionalnej i skrytykowała nepotyzm burmistrza Żagania. Kowal zrewanżował się radnej pięknym za nadobne i uchylił w opublikowanym oświadczeniu rąbka tajemnicy odnośnie:
a) utraty przez nią stanowiska dyrektorki SP 5,
b) jej udziału w konkursie na dyrektorkę w SP 2
c) sięgnięcie po dyrektorskie stanowisko w instytucji Pana Starosty
Radne i radni (Ewa Adamczyk-Boryszewska, Zbigniew Białkowski, Rafał Goliczko, Krystyna Jankowska, Stanisław Kucab, Daniel Marchewka, Krystian Marchewka, Stanisław Piniuta, Mirosław Ramza, Henryk Sienkiewicz, Marian Świątek) zaprotestowały/li. W oświadczeniu podkreśliły/li, że: Nie pozwolimy, aby naszą koleżankę, która jest osobą godną szacunku i naśladowania mieszać do walki politycznej, jaką Burmistrz toczy od wielu lat z mediami i mieszkańcami Żagania. Chcąc zapewnić tej situation comedy właściwą liczbę odcinków, postanowili jednak dorzucić do tej walki kolejne dwie osoby: Uważamy, że kobieta, która została w tak młodym wieku wdową z dwiema małymi córkami, zasługuje na szacunek, a nie „rzucanie się na nią z pięściami”. Szyposz na sukces ma ogromny przyszłościowy potencjał. Kolejne odcinki powstają w wytwórniach – lokalnych redakcjach. Jest też nadzieja na sesję zdjęciową za granicą, bo w oświadczeniu czytamy: Po raz kolejny sprawdzają się słowa, że Pan Kowal zrobił z Żagania małą Ukrainę i ma być tak jak on chce! Role wdowy i dwóch małych córek już obsadzone. Twórcy Szyposz na sukces poszukują: małej Timoszenko i małego Janukowycza. Potrzebni są też невеликі членів парламенту. Przynajmniej 11. Ciekawe czy Modę na Szyposz ma czas pooglądać kupiec z Warszawskiej, który zapierdala całymi dniami, bo za sam lokal musi zapłacić 2.500 zł miesięcznie, ale to się nie nadaje do sitcomu…

poniedziałek, 10 września 2012

PIŁKARZYKI XI


Bez żartów. Wielkie gratulacje dla Tomasza Niesłuchowskiego, który zechciał przekazać piłkarzykom uwielbiającym swoją zabawę, ale nie za swoje, kilka słów prawdy: Bożnów zajmuje ostatnie miejsce w lidze, a do tego potrafi przegrywać nawet dwucyfrowo. Dla mnie to nie jest żadna drużyna. (…) Rzecz w tym, że piłka na poziomie niższych klas rozgrywkowych powinna być traktowana jak rozrywka i rekreacja. Oburzeni są:
- Redaktor Chabiniak, który napisał, że: Jak widać Tomasz Niesłuchowski liczy na to, że zespoły za darmo będą osiągały wielkie wyniki. Ależ Redaktorze! Niech nie osiągają, jak nie chcą.
- Tadeusz Babij – dawny piłkarzyk a obecnie działacz, który dobrze wie ile pieniędzy podatników idzie na utrzymanie tej całej zgrai związkowej oraz prezesi klubów, którzy znów sobie czegoś nie wyobrażają.
Wójt Tomasz Niesłuchowski co cztery lata wygrywa wybory już w pierwszej turze i dobrze czuje co na prawdę myśli elektorat o piłarzykach... i o wójcie.