Żaro/Żag 5 lipca 2012 r.
- Wszystko panie jest źle... Pałac się wali, a Sali Kryształowej już nigdy nie będzie...
- Jak to nie będzie? Przecież remont jest.
- Jaki remont?! Boją się powiedzieć, że im pieniędzy zabrakło.
- Kto się boi i kogo?
- No, burmistrz się boi... mieszkańców, bo wybory przegra
- Przecież dopiero co wygrał
- Wygrał bo porządnych konkurentów nie miał...
- Ale przecież jeszcze radni są
- Eeeee, tacy radni... tylko się z burmistrzem kłócą
- ... no to może wróćmy do remontu Pałacu...
- Jakiego remontu?! To nie żaden remont a ruina jest... poburzyli i koniec. Koniec z Pałacem jest.
- Przecież, może za wolno, ale jednak robiony jest
- Gówno tam robiony. Ruina...
- Jaka riuna?! Nowe zadaszenie, dziedziniec...
- Nowe, nowe... zobacz pan jakie spieprzone rynny są... na górze grube, a te niżej cieńsze. Kto to widział żeby tak dawniej było...
- Ale dawniej nic nie było.
- Co nic?! Wszystko było. To teraz nic nie ma
- No nie. Przecież Pałac ze trzydzieści lat czeka na porządny remont...
- No i doczekał się panie... Ruina k... mać... Wzięli by jacyś prywatni i coś by było.
- W Żarach wzięli i kwitnie?
- (...) no patrz pan k... co się z tym parkiem wyrabia!
- Co się wyrabia?
- No, nic właśnie. Remont miał być... a taki piękny był ten park
- Kiedy był piękny?
- No, poprzednio. Wtedy...
- Przed wojną?
- Jaką wojną?! Za Stawczyka piękny był.
- Ale pieniądze już są na renowację
- eeeeeeee tam są... takie gadanie. Widziałeś pan jak w Żarach starówkę odp...lili? Tam to mają...
- Fakt. Bogatsi są.
- No właaaaaśnie! Ile tam fabryk pobudowali! A u nas? Najzdrowsza strefa jest. Tylko gruźlików leczyć... weeeeeeeHeheheheheheeeee
- To może dać sobie spokój z tą strefą w Żaganiu i tam po prostu do pracy jeździć, a podatek i tak do Żagania przyjdzie.
- Coś pan, jak niewolnik jaki?
- Ale przecież tam nie rozróżniają kto z Żar a kto z Żagania pracuje. W ostateczności... to niedaleko. Można się przenieść.
- Przenieść?! Tam?! Tam przecież od Kronopola śmierdzi!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz