Żag 2 lipca 2012 r.
... a więc jestem portierem przy Żelaznej 1. Wielka
Księżna Dorota wysłuchała pewnego Jaśnie Pana Dyrektora, który stwierdził, że
moja parafka ma wartość podpisu portiera. Od teraz jednak nie mam żadnego
wytłumaczenia. Portierzy mają najwięcej czasu. Na czytanie, obserwowanie
i... pisanie. A Misiek na wpół z pcheł golony śpi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz