wtorek, 3 lipca 2012

PIŁKARZYKI

Żar 2 lipca 2012 - wieczór
Jedziemy Okrzei. Na brudnej (sikanie, rzyganie, skrobanie, plucie, gumprzyklejanie, ocieranie się...) elewacji nowość, koślawym sprayem samouwiecznienie gamonia: TYLKO PROMIEŃ.
Nocą pod domem przyszłość ale już i przeszłość miejscowego footballu. Zwiotczałe półnagie ciała niedoszłych czempionów, zatrzymanych przy słupie jak w kadrze. Już oczy bez wyrazu, gęby ze śladami dziecięcej jeszcze werwy i bez zarostu, a takie podobne do ojca napastnika i dziada pradziada bramkarza. Jakiego dziada? Gardła ze sztucznie basowanym głosem:
 Nieeeeeeebieskoooooooobiaaaaaałeeeeeeeetonaszebaaaaarwywspaniaaaaaaałeeeeee….. i coś tam jeszcze o je…nej policji.
Nazajutrz, na porannym kacu, spełnienie proroctwa. Likwidacja PZPN, LZPN, ekstraligi, superligi, a b c klasy. Koniec. Klęsk i rzadkich Victorii. Nie ma już Czarnych, Unii, Legii, Gwardii , łks-ów, lks-ów, lzs-ów. Nie ma żydów, szubienic i dawidowych gwiazd. Nie ma sędziów (ch..ów, kaloszy, głównych, linowych i obserwatorów). Nie ma zasłużonych działaczy, opłat i delegacji. Zasłużeni dla niezasłużonych przegranych o wszystko i honor meczy zniknęli ze studia. Biedronka ma już normalną główkę. Nikt jej nie kopie ani nie podaje. Żółte i czerwone kartki w śmieciach obok flaszek, puszek i pogrilowych pawi. Donosi w radiu reporter: Strefy kibica rozebrane z bólem serca. Został TYLKO PROMIEŃ. Jeszcze nie wszystko. NicsieeeeeeeeeeeeeniestałoooooooPolacynic… Możemy iść na całość możemy robić Mundial.

1 komentarz:

  1. nic dodac. nic ujac. swoja droga ciekawe co by bylo gdyby tak nagle pewnego ranka caly interkontynentalny i oczywiscie lokalny futbol [bo juz prawie nikt nie mowi pilka nozna] zniknal na zawsze. czym daloby sie zastapic te wielka jak zaslugi prezesa laty luke?

    OdpowiedzUsuń