SPRAWIEDLIWOŚĆ MUSI
BYĆ PO REDAKTORSKIEJ STRONIE
Redaktor BoGusława
Janicka-Klisz już od dawna ma ugruntowany pogląd na sprawę wyboru dyrektora dla
gimnazjum w Kunicach – dzielnicy Żar. Nieudolnie stara się zachować pozory
dziennikarskiej bezstronności, apelując: Burmistrz
powinien być lojalny wobec swoich wyborców i mieszkańców, a nie partyjnego
środowiska. I dokonać wyboru dla dobra szkoły, jej uczniów nauczycieli i
rodziców. Nie komplikując zbytnio – Redaktorka kontestuje burmistrzowski
wybór A. Kubali z Żagania. Swoje zdanie wspiera fotką anonimowego rodzica
(jakiś eleganci pan). W podpisie Redaktorka zastanawia się z niektórymi rodzicami czy trzeba
pokazać mapę i drogę A. Kubali, który przez
ponad miesiąc od ogłoszenia decyzji burmistrza nie trafił. "Niektóry" rodzic
na zdjęciu ogląda jednak nie mapę, a rzut albo przekrój jakiegoś budynku. Może
jest to miejsce pobytu nowego dyrektora, który nie może się wydostać?
STAROSTA Z GRÓJCA?
Pani Radnej
Małgorzacie Issel popieprzyło się historycznie. Dopieszcza starostę Marka
Cieślaka za wybitne myśli typu: Jak
statek osiądziemy na mieliźnie albo rozbijemy się na skałach i porównuje go
- dość niespodziewanie jak dla osób wykształconych: Starosta jest jak wielki kaznodzieja Piotr Skarga. Zdaniem Radnej jezuita
ten mówił w swoich kazaniach, że
„ojczyzna” tonie”. Bezkrytycznie cytuje to z uciechą (Dobre porównanie) Redaktorka Aleksandra Łuczyńska. Tymczasem ten
rzekomo wielki kaznodzieja z Grójca: głosił kult ascezy, wskazywał na znaczenie
celibatu i pielgrzymek, potrzebę wyplenienia herezji w celu… odnowy silnego
państwa. Nie jestem pewien, ale jeśli starosta zapozna się dokładnie z bibliografią
księdza (1536 – 1612) i dowie się, że OJCZYZNĄ był dla niego walczący (m.in. z
Arianami) KATOLICYZM – może być trochę niezadowolony… W każdym razie Powiat
Żarski, który rzeczywiście kieruje się ku mieliźnie, bardziej pasuje do Costa
Concordii, a Pan Starosta do Francesco Schettino. Obu zaś paniom przydałoby się
jak najszybsze zejście z pokładu.
W JASKINI LWA…
Znalazła się Redaktor
Bogusława Janicka-Klisz, która odwiedziła nowo otwarty gabinet weterynaryjny na
terenie Starej Owczarni w Żarach. Zapewne związane z tym emocje spowodowały, że
Redaktorka napisała o zabiegach wykonywanych za pomocą ultradźwięków i
laseroterapii, które para młodych i zdolnych weterynarzy proponować by miała…
ludziom. Ale skąd te nerwy? No chyba stąd, że w artykule nieśmiało pojawia się
wątek taty i teścia. Wacława, który wspiera
młodych radą i doświadczeniem przedsiębiorcy. Czy to chodzi o tego Wacława,
na którego Regionalna wylewa kubły pomyj odkąd został burmistrzem Żar, a
wcześniej odpowiada – zdaniem Redaktorów – za systematyczne wytruwanie ludności
miasta? Jeśli to ten Wacław – to gratuluję Pani Redaktor tupetu.
UFO TIR
Redaktorka spotkała skaczącego TIR-a (TIR
wyskoczył z drogi). TIR to dla Redaktorki pojazd nie z tej ziemi,
charakteryzujący się bardzo dziwnymi cechami. Opisuje je szczegółowo:
- Ciężarówki już nie widzieliśmy, zdążyła
odjechać – równocześnie jednak – Po
uderzeniu w ścianę tir nie nadawał się do dalszej jazdy
- (…) każdy tir mógłby wylądować
- Kierowca tira po uderzeniu w szopę przejechał jeszcze
kilkaset metrów (…)
W rzeczywistości TIR
– to oznakowanie pojazdu, przy którym wykonana została czynność polegająca na
załadowaniu i zaplombowaniu pojazdu w miejscu załadunku. Redaktorka z dumą
jednak prezentuje swoje nadprzyrodzone odkrycia w postaci fotografii auta „Złom
– Handel”
PRZYZNANIE
Redaktorka (a jakże)
– jak wyżej – przy okazji czołowego zderzenia ciężarówki z osobową skodą
pozyskuje przyznanie kierowcy ciężarówki: Jeżdżę
tą trasą (…) codziennie po dwa razy, wożę drewno do Kronopolu, wracałem już do
domu – przyznał 57- latek. Więc wszystko jasne? No, nie do końca.
Redaktorka nie podaje na jak długo kierowca ciężarówki pójdzie siedzieć.
PRAWDA O DZIAŁKACH?
Zgodnie z winietowym
zawołaniem, dzięki notatce Włam na
działkę, poznajemy bolesną prawdę o tym do czego służą działki. A więc
opowiastki emerytów o marcheweczkach i pietruszeczkach - to głodne kawałki.
Odkryło to, z narażeniem własnej wolności, młode pokolenie w osobie Michała D.
(19 lat). Ten młody mężczyzna włamał się do jednej zaledwie altanki i co tam
zastał? Plony i narzędzia ogrodnicze? Otóż nie. Wyniósł alkohol i inne napoje o
wartości 500 zł. Zniszczył również przedmioty
będące na wyposażeniu altany. Jakie to przedmioty – nie wiadomo. Jednak
rzecz działa się na terenie ogródków działkowych… „Chemik”.
POGOTOWIE
REDAKTORSKIE
Cholera wie po co
Redaktorzy piszą nam o tym ile razy wyjeżdżało w lipcu pogotowie w powiatach.
Dodatkowo te same dane o wyjazdach pogotowia w powiecie żagańskim opublikowane
są zarówno na stronie 8 jak i 19. Notki różnią się jedynie podpisami
Redaktorów.
STUDIUM
DZIENNIKARSTWA PIOTRA PIOTROWSKIEGO
Po myśli, pomyślnie,
po maśle…
Redaktor pokonał
histerię z poprzednich tygodni i już zachwycony jest perspektywami pałacu w
Żaganiu. Z satysfakcją donosi, że syndyk firmy INTEGER w upadłości postanowił
kontynuować remont, a nawet – jak pisze Redaktor – Jeśli wszystko pójdzie po myśli, we wrześniu zostanie podpisany aneks
do umowy i prace zostaną dokończone. Czyją myśl ma Redaktor na myśli nie
wiadomo. W każdym razie swoje myśli Redaktor musi teraz skoncentrować na innych
działaniach Sławomira Kowala. I koncentruje, a w zasadzie robi za GPS-a burmistrza. W każdym niemal swoim artykule dużo uwagi poświęca czy Kowal był na imprezie opisywanej przez Redaktora, czy też nie był. A jeśli nie był, to gdzie był w tym samym czasie.
Redaktor dopadł
idiotę
Wielki sukces
Redaktora. Ułożył scenariusz do filmu gangsterskiego pt: Zabójca Beaty schwytany. Policja wykonała swoje czynności i ujęła
sprawcę śmiertelnego potrącenia młodej kobiety z Borowego. Jednak Redaktor odczuwa
potrzebę osobistego zaangażowania emocjonalnego, które go całkiem zaślepia i
pozwala kreślić scenariusz nie z tej ziemi:
- Policjantów udało się schwytać (…)
- Mężczyźnie prokuratura zarzuca się
Trudno się więc
dziwić, że po takich dziwnych zdarzeniach Reaktor postanowił nieco wkroczyć do
akcji. Prezentuje fotkę auta z otwartą klapą nad silnikiem i komentuje: Jazda 23-letniego idioty oraz Mężczyzna nie dojść, że (…). Tylko czekać
na kolejne pokutne gesty pracodawcy Redaktora na pierwszej stronie. Nawet z
pierdla sprawca potrącenia może udowodnić Redaktorowi, że nie dojść, że nie jest idiotą to i również zabójcą.
Temida czy Sziwa?
Redaktor uszczęśliwiony.
Mieszkaniec z Rudawicy poszedł do pierdla na siedem miesięcy. Jechał autem i miał 3,57 promila. Mirosława P. miała 3,47
promila. Też jechała autem. Dostała 6 miesięcy odsiadki, ale… w zawieszeniu. Za
2,32 promila mieszkaniec Borowego dostał cztery miesiące. W zawieszeniu. Pięciu
nieznanych bohaterów dróg, którzy byli kierowcami – jak to określa Redaktor –
po pijanemu, załapało się… na prace w czynie społecznym. Tytuł radosnej
publikacji: Surowe wyroki za jazdę na
bani. Tymczasem te wyroki są raczej do bani, ale to zbyt skomplikowane jest
dla Redaktora.
„Elyta” w rytmie
salsy
Redaktor pieje z
zachwytu nad słusznością wydania 63 tysięcy złotych na koncerty
Międzynarodowego Forum Perkusji. Jeden – Jose Torresa z zespołem zgromadził w
plenerze… aż 300 osób. W niemiłosiernym tłoku Redaktor zdołał wyłowić i
wymienić z imienia i nazwiska „elytę”, na którą złożyła się grupka radnych z
klubu Stanisława Piniuty, emerytowany generał, jedno małżeństwo przedsiębiorców
i komornik. Wykonawca stwierdził, że Żagań
jest kulturalną ambasadą Polski. Szkoda, że nie wymienił w jakim kraju. Redaktor
odnotował też, że wszystkim było żal, że do ambasady nie przybył burmistrz
Sławomir Kowal, który zachował się jak skąpiec i pożałował potrzebnych
organizatorom 123 tysięcy. Nic to jednak, bo udało się wszystko znakomicie, a
impreza spełniła pokładane w niej nadzieje, które wyjątkowo trafnie i szczerze sprecyzował
Redaktor: Koncerty dla wielu znanych
żaganian to okazja do pokazania się w nowych kreacjach, a dla radnych –
zyskania popularności. Niezwykle ważnym celem imprezy, podkreślonym przez Redaktora ekstra, jest taniec Pani Elżbiety Piniuty. Jeszcze jak do przyszłego roku Redaktor
nauczy się prawidłowo nazwiska patronki Żagańskiego
Stowarzyszenia Muzycznego (beneficjenta pieniędzy samorządu), to i cele edukacyjne Forum dla miejscowej ludności
da się jakoś uzasadnić. Acha! Chciałbym dodać, że dożynki w mojej wsi
miały mniej więcej taką samą frekwencję… jak salsa.
Moda na Czarnych
Redaktor i jego
ukochany prezes Jerzy Woźniak nie odpuszczają. Serial trwa. Redaktor pisze kolejny
jego odcinek. Obsada roli głównej oczywista. Po tym, jak żagański klub nie otrzymał licencji na grę ani w w drugiej,
ani w trzeciej lidze, prezes Jerzy Woźniak podał się do dymisji. Jak przyznaje
miał chwilę słabości. Po krótkim namyśle, postanowił jednak cofnąć rezygnację i
ponownie rządzić Czarnymi. Czyli niczym. Teraz to czytelnicy mają chwile
słabości… pardon… nudności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz