poniedziałek, 13 sierpnia 2012

ZŁOTY RÓG…


12 sierpnia 2012 r. Iłowa była miejscem narodzin arcyciekawego i kompletnego artysty. Artysta ten narodził się w kościele parafialnym pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Chociaż wcześniej – bez żadnych podejrzeń o artyzm można go było czasem zobaczyć na głównym placu iłowskim z werbelkiem w rogatywce strażaków i w umundurowanym szeregu miejscowej dętej orkiestry.
Ze swoim recitalem wystąpił mieszkaniec Iłowej, uczeń magistra Stanisława Piniuty w PSM I stopnia w Żaganiu, i jego absolwent w Społecznej Szkole Muzycznej II stopnia, absolwent klasy perkusji prof. Jacka Woty w Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Obecnie student w klasie perkusji prof. Gerta Martensena w The Royal Danisch Academy in Music w Kopenhadze.
Michał Jedynak – zagrał wybitny recital solowy, multiinstrumentalny, szaleńczo trudny i wirtuozowaski. Zagrał dla „swoich”, którzy na początku byli kompletnie zdezorientowani tym, co im się przydarzyło. Michał Jedynak zdobył przebojem ich serca. W kościele parafialnym w Iłowej wieczorem 12 sierpnia 2012 r. byli świadkami jak z niepozornego chłopca, młodzieńca powstaje wspaniały artysta. I oni to zrozumieli, choć nie każdy takt i nie każdy pasaż i nie każda nuta jest dla nich do odczytania. Jednak sztuka to czucie i serce. I wszyscy w tym kościele to zrozumieli i poczuli. I nagrodzili „swojego” Michała owacją. Poczuli, że wydarzyło się w ich życiu, w życiu ich Iłowej coś bardzo ważnego.
Zapewne Michał Jedynak dysponuje po raz ostatni czasem do – prawie końca sierpnia. Mógłby więc przecież wystąpić dla mieszkańców Żagania, którzy nie raz widzieli Michała w tylnym rzędzie orkiestry szkolnej. Albo jak wychodził przed szereg, by zagrać po raz pięćdziesiąty ten odwieczny „Taniec z szablami”. Taki – po prostu miły, cichy chłopak. Zniknął na kilka lat, by się uczyć tej perkusji we Wrocławiu i w świecie. I nagle wraca. Artystą. No to przecież więc oczywiste, że powinien zagrać na Międzynarodowym Formu Perkusji w Żaganiu. Powinien wystąpić na tym Forum! Pytam Michała Jedynaka dlaczego nie ma go w programie Forum, w którym jest miejsce ciągle dla tych samych osób. Tych samych uczestników „wesela”, tańczących wciąż to samo chochole Rio de Żaganeiro. Oglądam afisz. Ciągle te same, starzejące się nazwiska. Kubańczyk nie z Kuby, Japonka nie z Japonii. Pytam Michała Jedynaka dlaczego nie ma go w programie i na afiszu, sfinansowanych z pieniędzy żagańskich podatników, dla których grał ten „Taniec z szablami”… Dla których dziś po 6 latach nieobecności mógłby otworzyć świat współczesnej perkusji… Niech Pan zapyta o to organizatorów odpowieda mi Michał Jedynak – kompletny artysta, wychowanek (na dobre czy na złe) Stanisława Piniuty – organizatora Międzynarodowego Forum Perkusji. Pytam więc: Dlaczego w programie tegorocznego Międzynarodowego Forum Perkusji nie ma Michała Jedynaka – artysty stąd i z Kopenhagi?
Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapki wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur.
Stanisław Wyspiański "Wesele"




Fotografia Michała Jedynaka z recitalu w Iłowej dzięki uprzejmości Adama Żyworonka. Cała galeria zdjęć z recitalu pod adresem:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz