piątek, 24 lipca 2015

BYŁO TROCHĘ KULĄ W PŁOT. MOJA PROGNOZA od piątkowej do poniedziałkowej (27 lipca) nocy.



Ostatnia prognoza pod względem przewidywanych temperatur – delikatnie pisząc – nie była zbyt udana. Kret i Sułkowska jadą na wczasy, a ja zostaję i się wstydzę. Dziś 'smaliło' 31 stopni, a w samochodach ‘klimy’ (kto ma) szumiały na cały regulator. Napisałem, że temperatura nie przekroczy 20... Dość dobrze udało mi się przewidzieć opady deszczu. Spełniło się także moje uspokajające ‘proroctwo’ co do tego, że burza wprawdzie nas czeka, ale na pewno nie będzie to jakieś wariactwo. Moje sąsiadki (panie Irena i Marta), zapewne doceniają ten mój wkład w ich uspokojenie. Jaka więc będzie temperatura? Dziś było gorąco, a jutro będzie bardzo przyjemnie – do 25 stopni. Niedziela chłodniejsza – około 18 stopni. W poniedziałek termometry wskażą sympatyczne 20. Noce. Dziś bardzo ciepło – 17 – 18 stopni. Z soboty  na niedzielę – o wiele gorzej: 12 – 13, ale odczuwalne 10 stopni. Z niedzieli na poniedziałek temperatura odczuwalna z rzeczywistą wyrównają się, niestety na poziomie 10 stopni.
Opady: Możemy się spodziewać solidnych opadów jutro. Pierwsza ich fala nadejdzie około 5:00 rano. Bardzo silnie może padać między 7:00 a 8:00. Po tej godzinie deszcz zacznie słabnąć, by ustać około 9:00. Powrót bardzo intensywnego deszczu czeka nas między 14:00 a 19:00. Na tym opady raczej ustaną. Dopiero w poniedziałek mogą się pojawić krótkotrwałe deszczyki (9:00 – 12:00; 19:00 – 20:00; 22:00 – 1:00)
Ciśnienie: Teraz mamy ok 1012 hPa (760 mmHg). Rozpoczyna się faza dużego spadku ciśnienia. W chwili pojawienia się zapowiadanych sobotnich opadów będzie tylko 1003 hPa (752 mmHg). Około 20:00 w sobotę ciśnienie zacznie wzrastać, by wrócić na poziom 1012 – 1013 hPa w niedzielę po południu. Jednak w poniedziałek znów spadek do poziomu 1005 hPa (754 mmhg).
Zachmurzenie: Z chmurami od kilku dni mamy cały czas do czynienia. Na szczęście. Tak też będzie do poniedziałku. Teraz – mimo widocznych chmur – widzialność sięga 15 km. Jutro będzie podobnie, ale późnym wieczorem i nocą – zapewne razem z BURZAMI chmury będą o wiele niżej. Ich podstawa na wysokości 500 metrów, a wierzchołek od 500 do 2000 m. Silne zachmurzenie czeka nas od rana w poniedziałek.
Wiatr: Dziś – aż do sobotniego poranka wiać będzie z północnego wschodu i wschodu. Przez całą sobotę – wiatr z południa. Niedziela: najpierw z południa i południowego zachodu, po południu z zachodu, a od wieczora aż do poniedziałku – przewaga kierunku południowego. Do soboty wieczorem będzie wiało raczej słabo (od 3 do 4 m/s = do ok. 14 km/h). Dynamiczny wzrost ‘wiejności’ będzie miał miejsce późnym wieczorem w sobotę i zapewne wiązać się to będzie z BURZAMI. Jednak w naszym regionie zapowiedzi dalekie są od katastroficznej prędkości 100 km/h. W najwyższym przewidywanym poziomie, wiatr osiągnie prędkość ok 29 km/h. To będzie w niedzielę rano. Tym, którzy dzień święty święcą i idą do kościoła na 8:00 – radzę zabrać sprzęt antydeszczowy (oczywiście nie dotyczy to wiernych ‘automobilowych’). Wszyscy jednak pamiętajmy, że trwające w kościołach msze mogą być wzbogacone groźnymi pomrukami płynącymi prosto z nieba… nie tylko z głośników.
Pogoda dla tych, których stać (albo im się tak wydaje). Nie dotyczy tych, którzy będą służbowo:
- w Berlinie… będzie o wiele bardziej deszczowo niż u nas. Silne opady pojawią się nad rana (5:00) w sobotę i z krótkimi przerwami potrwają do 10:00 – 11:00. Od 2:00 w nocy, aż do południa w niedzielę padać będzie deszcz „wieloskładnikowy” – po naszemu - lać będzie po prostu. BURZE w tym czasie prawie pewne, jak kolejne pożyczki dla Grecji. Sporadyczne, ale intensywne deszcze w poniedziałek: 7:00 – 10:00; 16:00 – 19:00 (ulewa); 22:00 – 1:00. Od popołudnia w sobotę do wieczora w niedzielę - silny wiatr i  niskie chmury. To wszystko razem wzięte spowoduje w berlińskich kościołach jeszcze większe niż normalne pustki. Jutro będzie w stolicy Niemiec jeszcze ciepło – do 25 stopni. Temperatura w nocy z soboty na niedzielę oraz z niedzieli na poniedziałek – zapraszam do lektury prognozy dla Żagania i Żar (wyżej). Maksymalna w sobotę do 26 stopni; w niedzielę do 18, a w poniedziałek do 20. W Berlinie – zwłaszcza w sobotę będzie o wiele niższe ciśnienie – zaledwie 1000 hPa = 750 mmHg.
- w Pradze: Chyba zdecydowanie najlepsza pogoda w figurze nieregularnej: Żagań – Żary – Praga – Berlin (no, no no… jesteśmy w świetnym towarzystwie, tylko za słabo to doceniamy). Deszcz  i  to dość intensywny nawiedzi przyjaciół Czechów już za chwilę i potrwa do 1:00. Później padać będzie od 5:00 do 8:00 i 'coś tam' między 15:00 a 16:00. Na tym kończy się opowieść o deszczu w Pradze.  A o ciśnieniu... znów parzenie kawy.
- w najbliższych górach (Karpacz; Szklarska Poręba): Krótko i węzłowato. Padać praktycznie nie będzie, ale też słońca niewiele. Temperatura: dziś była najwyższa. W sobotę do 20 stopni. W niedzielę istotne ochłodzenie – do 15 stopni i tak już do poniedziałku. Noc z soboty na niedzielę – rzeczywista: 14 stopni, ale odczuwalna… jeszcze trochę i będziecie przyrządzać grzańca (he, he) – to będzie zaledwie 5 stopni!!!. Tu anegdota. Serdecznej pamięci Helena Szela z Krosna Odrzańskiego, po powrocie z wczasów 15 lipca miała zwyczaj mówić do młodszego pokolenia: ‘No tak dzieci. Już zima’. W nocy z soboty na niedzielę termometr trochę się odbuduje – do max 13 stopni. Odczuwalna też podskoczy o 2 stopnie. UWAGA ‘ciśnieniowcy’! Położyliście się przy stanie 1015 hPa (758 mmHg), ale wstaniecie (chyba, że spadek was przygniecie) przy stanie 1005 hPa = 754 mmHg. Ale już po śniadaniu i oczywiście mocnej kawie – wskaźniki hPa i mmHg zaczną się wspinać, by osiągnąć o 17:00 w niedzielę poziom 1013 i 759.
- nad najbliższym morzem (Międzyzdroje): Ja nie wiem dlaczego dla osób udających się po wypoczynek nad wielką wodę tak istotne znaczenie ma informacja… czy będzie padać? Po dyskusji w rodzinie doszliśmy do wniosku, że wszyscy który udają się nad morze, życzą RODAKOM pozostałym na terytoriach bez wód naturalnych ZAAAJEBISTEJ SUSZY, ze szczególnym uwzględnieniem uczestników PRZYSTANKU WOODSTOCK, którzy doświadczać mają już za życia, jak najwyższej jakości usług piekielnych Tylko bowiem taka pogoda jest w stanie zaspokoić poczucie spełnienia psychicznych i finansowych trudów wyprawy nad polskie morze.
Do rzeczy. Temperatura: noc z piątku na sobotę do 15 stopni. Sobota… ochochoooo…– nawet 25. Ale co z tego jeśli będzie padać i to solidnie (od 8:00do 12:00 oraz od 16:00 do 20:00). Niedziela przyjazna dla tzw. ‘strzaskanych’ – do 17 stopni, a poza tym – jak nad ranem o 5:00 zacznie padać to przestanie ok około 13:00. To wszystko może być połączone z BURZAMI. Chmury będą wczasowiczom towarzyszyły właściwie przez cały prognozowany czas. Jedynie w niedzielę po południu można liczyć na czyste niebo aż do nocy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz