Ostatnia prognoza pod względem
przewidywanych temperatur – delikatnie pisząc – nie była zbyt udana. Kret i Sułkowska jadą na wczasy, a ja zostaję i się wstydzę. Dziś
'smaliło' 31 stopni, a w samochodach ‘klimy’ (kto ma) szumiały na cały regulator.
Napisałem, że temperatura nie przekroczy 20... Dość dobrze udało mi się
przewidzieć opady deszczu. Spełniło się także moje uspokajające ‘proroctwo’ co
do tego, że burza wprawdzie nas czeka, ale na pewno nie będzie to jakieś
wariactwo. Moje sąsiadki (panie Irena i Marta), zapewne doceniają ten mój wkład
w ich uspokojenie. Jaka więc będzie temperatura? Dziś było gorąco, a jutro
będzie bardzo przyjemnie – do 25 stopni. Niedziela chłodniejsza – około 18
stopni. W poniedziałek termometry wskażą sympatyczne 20. Noce. Dziś bardzo
ciepło – 17 – 18 stopni. Z soboty na
niedzielę – o wiele gorzej: 12 – 13, ale odczuwalne 10 stopni. Z niedzieli na
poniedziałek temperatura odczuwalna z rzeczywistą wyrównają się, niestety na
poziomie 10 stopni.
Opady: Możemy się spodziewać solidnych
opadów jutro. Pierwsza ich fala nadejdzie około 5:00 rano. Bardzo silnie może
padać między 7:00 a 8:00. Po tej godzinie deszcz zacznie słabnąć, by ustać
około 9:00. Powrót bardzo intensywnego deszczu czeka nas między 14:00 a 19:00.
Na tym opady raczej ustaną. Dopiero w poniedziałek mogą się pojawić
krótkotrwałe deszczyki (9:00 – 12:00; 19:00 – 20:00; 22:00 – 1:00)
Ciśnienie: Teraz mamy ok 1012 hPa (760 mmHg).
Rozpoczyna się faza dużego spadku ciśnienia. W chwili pojawienia się zapowiadanych
sobotnich opadów będzie tylko 1003 hPa (752 mmHg). Około 20:00 w sobotę ciśnienie
zacznie wzrastać, by wrócić na poziom 1012 – 1013 hPa w niedzielę po południu.
Jednak w poniedziałek znów spadek do poziomu 1005 hPa (754 mmhg).
Zachmurzenie: Z chmurami od kilku dni mamy cały
czas do czynienia. Na szczęście. Tak też będzie do poniedziałku. Teraz – mimo widocznych
chmur – widzialność sięga 15 km. Jutro będzie podobnie, ale późnym wieczorem i
nocą – zapewne razem z BURZAMI chmury będą o wiele niżej. Ich podstawa na
wysokości 500 metrów, a wierzchołek od 500 do 2000 m. Silne zachmurzenie czeka
nas od rana w poniedziałek.
Wiatr: Dziś – aż do sobotniego poranka wiać
będzie z północnego wschodu i wschodu. Przez całą sobotę – wiatr z południa.
Niedziela: najpierw z południa i południowego zachodu, po południu z zachodu, a
od wieczora aż do poniedziałku – przewaga kierunku południowego. Do soboty
wieczorem będzie wiało raczej słabo (od 3 do 4 m/s = do ok. 14 km/h).
Dynamiczny wzrost ‘wiejności’ będzie miał miejsce późnym wieczorem w sobotę i
zapewne wiązać się to będzie z BURZAMI. Jednak w naszym regionie zapowiedzi dalekie
są od katastroficznej prędkości 100 km/h. W najwyższym przewidywanym poziomie,
wiatr osiągnie prędkość ok 29 km/h. To będzie w niedzielę rano. Tym, którzy
dzień święty święcą i idą do kościoła na 8:00 – radzę zabrać sprzęt
antydeszczowy (oczywiście nie dotyczy to wiernych ‘automobilowych’). Wszyscy
jednak pamiętajmy, że trwające w kościołach msze mogą być wzbogacone groźnymi
pomrukami płynącymi prosto z nieba… nie tylko z głośników.
Pogoda dla tych, których stać (albo
im się tak wydaje). Nie dotyczy tych, którzy będą służbowo:
- w Berlinie… będzie o wiele
bardziej deszczowo niż u nas. Silne opady pojawią się nad rana (5:00) w sobotę
i z krótkimi przerwami potrwają do 10:00 – 11:00. Od 2:00 w nocy, aż do
południa w niedzielę padać będzie deszcz „wieloskładnikowy” – po naszemu - lać
będzie po prostu. BURZE w tym czasie prawie pewne, jak kolejne pożyczki dla
Grecji. Sporadyczne, ale intensywne deszcze w poniedziałek: 7:00 – 10:00; 16:00
– 19:00 (ulewa); 22:00 – 1:00. Od popołudnia w sobotę do wieczora w niedzielę -
silny wiatr i niskie chmury. To wszystko
razem wzięte spowoduje w berlińskich kościołach jeszcze większe niż normalne
pustki. Jutro będzie w stolicy Niemiec jeszcze ciepło – do 25 stopni. Temperatura
w nocy z soboty na niedzielę oraz z niedzieli na poniedziałek – zapraszam do
lektury prognozy dla Żagania i Żar (wyżej). Maksymalna w sobotę do 26 stopni; w
niedzielę do 18, a w poniedziałek do 20. W Berlinie – zwłaszcza w sobotę będzie
o wiele niższe ciśnienie – zaledwie 1000 hPa = 750 mmHg.
-
w Pradze: Chyba zdecydowanie najlepsza pogoda w figurze nieregularnej: Żagań
– Żary – Praga – Berlin (no, no no… jesteśmy w świetnym towarzystwie, tylko za
słabo to doceniamy). Deszcz i to dość
intensywny nawiedzi przyjaciół Czechów już za chwilę i potrwa do 1:00. Później
padać będzie od 5:00 do 8:00 i 'coś tam' między 15:00 a 16:00. Na tym kończy się opowieść
o deszczu w Pradze. A o ciśnieniu... znów parzenie kawy.
- w najbliższych górach (Karpacz; Szklarska Poręba): Krótko i
węzłowato. Padać praktycznie nie będzie, ale też słońca niewiele. Temperatura:
dziś była najwyższa. W sobotę do 20 stopni. W niedzielę istotne ochłodzenie –
do 15 stopni i tak już do poniedziałku. Noc z soboty na niedzielę –
rzeczywista: 14 stopni, ale odczuwalna… jeszcze trochę i będziecie przyrządzać
grzańca (he, he) – to będzie zaledwie 5 stopni!!!. Tu anegdota. Serdecznej
pamięci Helena Szela z Krosna Odrzańskiego, po powrocie z wczasów 15 lipca
miała zwyczaj mówić do młodszego pokolenia: ‘No
tak dzieci. Już zima’. W nocy z soboty na niedzielę termometr trochę się
odbuduje – do max 13 stopni. Odczuwalna też podskoczy o 2 stopnie. UWAGA ‘ciśnieniowcy’!
Położyliście się przy stanie 1015 hPa (758 mmHg), ale wstaniecie (chyba, że
spadek was przygniecie) przy stanie 1005 hPa = 754 mmHg. Ale już po śniadaniu i
oczywiście mocnej kawie – wskaźniki hPa i mmHg zaczną się wspinać, by osiągnąć
o 17:00 w niedzielę poziom 1013 i 759.
- nad najbliższym morzem (Międzyzdroje): Ja nie wiem dlaczego dla
osób udających się po wypoczynek nad wielką wodę tak istotne znaczenie ma informacja…
czy będzie padać? Po dyskusji w rodzinie doszliśmy do wniosku, że wszyscy który
udają się nad morze, życzą RODAKOM pozostałym na terytoriach bez wód
naturalnych ZAAAJEBISTEJ SUSZY, ze szczególnym uwzględnieniem uczestników
PRZYSTANKU WOODSTOCK, którzy doświadczać mają już za życia, jak najwyższej
jakości usług piekielnych Tylko bowiem taka pogoda jest w stanie zaspokoić poczucie
spełnienia psychicznych i finansowych trudów wyprawy nad polskie morze.
Do rzeczy. Temperatura: noc z piątku
na sobotę do 15 stopni. Sobota… ochochoooo…– nawet 25. Ale co z tego jeśli
będzie padać i to solidnie (od 8:00do 12:00 oraz od 16:00 do 20:00). Niedziela
przyjazna dla tzw. ‘strzaskanych’ – do 17 stopni, a poza tym – jak nad ranem o
5:00 zacznie padać to przestanie ok około 13:00. To wszystko może być połączone
z BURZAMI. Chmury będą wczasowiczom towarzyszyły właściwie przez cały
prognozowany czas. Jedynie w niedzielę po południu można liczyć na czyste niebo
aż do nocy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz