Spełniają się najsłodsze sny pań trzepiących naszym
województwem. Znów jesteśmy sławni. Tym jednak razem nie musimy płacić za sławę
publicznym groszem, jak za utrzymanie durnego lotniska dla jednego samolotu
dziennie, wożącego urzędowe pupy do stolicy i ze stolicy. Sława pojawiła się sama
w postaci sieci kantorów internetowych, które mając swą siedzibę w jednej z naszych trzech stolic (Gorzów (sic!) Wielkopolski, Paradyż i Zielona Góra), stały się firmą numerem jeden w naszej zielonej dziurze.
Cinkciarz.pl – firma kwitnąca dzięki nieudolności
władzy, która zrobiła wszystko, by obrzydzić Polakom przyszłość w strefie EUR –
jest więc największym biznesem lubuszczyzny !? Doczekaliśmy należnego nam
miejsca na mapie gospodarczej Polski.
Żeby jednak było po sprawiedliwości. Wielce się sami
np. w Żarach, przysługujemy idiotycznemu kierunkowi rozwoju gospodarczego. Z
wypiekami na twarzach udupiamy wizerunek największego zakładu przemysłowego
regionu, a dla kilku rozrzuconych po lasach wioch – próbujemy rozwalić wielki
projekt gospodarczy na skalę KGHM, który w sąsiednim Dolnośląskiem jest właśnie
największa firmą. Śpijmy więc z naszymi paniami u steru spokojnie. Jeszcze
chwila, a największą firmą w regionie będzie… Gazeta Regionalna. Ale największą kasę trzepać będzie z naszych kieszeni Jeronimo Martens Polska z siedzibą w Kostrzynie, ale tym koło Poznania - czyli... właściciel "Biedronek"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz