Za co to nas spotkało? Niedziela.
Około 15:00 w 10 minut przeleciał nam nad głowami jakiś potwór. Połamał mnóstwo
drzew, powalił słupy energetyczne. Porwał sieci. Prąd wrócił do mojego domu
dopiero po 24 godzinach. Uruchomiłem telewizor i dowiedziałem się, że i tak
mamy bardzo dużo szczęścia w porównaniu z innymi. Nie narzekamy więc. Mieszkamy
w dość bezpiecznej dolince, która nawet w przypadku ekstremalnych zjawisk
pozwala nam wychodzić obronną ręką. Ale co się najedliśmy strachu – to nasze.
Jak zapowiedziałem wtorek mieliśmy miły i łagodnie ciepły. Trochę rano
popadało, ale to raczej dla „higieny” ogródków i działek. Przewidywałem, że
będą do 23 stopnie, ale jeszcze wieczorem od zachodniej strony termometr
pokazywał nawet 26. Minionej nocy było 15 stopni. Dziś będzie bardzo ciepło –
do 30 stopni. W czwartek czeka nas drobny szok termiczny – będzie 10 stopni
chłodniej. Temperatura nie przekroczy 20. Noc z czwartku na piątek – bardzo chłodna.
Temperatura spadnie do 10 stopni, ale w dzień powróci na poziom poprzednich 20.
Opady: Dziś, choć chmury pojawią się na
niebie już około południa - nie powinno zbyt intensywnie padać. Wieczorem około
20:00 i później w nocy oraz nad ranem w czwartek, deszcz prawie pewny jak gotówka
w banku Do piątkowego wieczora deszcz da nam spokój, jednak około 20:00 zaczną
się opady ciągłe i bardzo intensywne.
Ciśnienie: Teraz mamy ok 1015 hPa (761 mmHg).
Od południa zacznie powoli spadać, by osiągnąć najniższą (1008 hPa) wartość nad
ranem w czwartek. Od tego czasu – ponowna wędrówka w górę az do ok 1017 hPa
(762 mmHg) w piątek.
Zachmurzenie: Niebo zacznie się chmurzyć dziś od
południa i już tak pozostanie. Od piątkowego wieczoru – bardzo intensywne opady
deszczu z chmur, których podstawa będzie ok. kilometra nad naszymi głowami, a
wierzchołek na 14 – 15 kilometrze.
Wiatr: Cały czas będzie słaby – od 2 do 3
m/s. Silne odchylenie nastąpi między 8:00
a 14:00 w czwartek. Powieje do 5 m/s. Wiatr zmieni kierunek z
południowego na północny. Należy spodziewać się BURZY. W piątek będzie wiało do
5 m/s z północnego wschodu. Nie będzie miło.
Pogoda dla tych, których stać (albo
im się tak wydaje) Nie dotyczy tych, którzy będą służbowo:
- w Berlinie: Jeszcze tylko
dziś warto się tam wybrać. Właśnie kończy się okres silnego zachmurzenia. Do
20:00 powinno być pogodnie i ciepło – do 28 stopni. W nocy nie tylko gwałtownie
spadnie temperatura, ale ok. 1:00 zacznie padać deszcz, który będzie coraz
intensywniejszy i do 8:00 będzie wręcz lało. Można też spodziewać się burzy. W
czwartek temperatura d do 21 stopni. Po południu i wieczorem powinno być nawet
pogodnie. W piątek do 19 stopni i od 15:00 deszcz.
-
w Pradze: Chmury zaczną zasłaniać niebo już od południa. Od 17:00 do
19:00 będzie padać. Później deszczu i słabej BURZY należy się spodziewać w
czwartek nad ranem. Dziś jeszcze upalnie – nawet do 31 stopni. Jutro i w piątek
już o wiele chłodniej – do 20 stopni.
- w najbliższych górach (Karpacz; Szklarska Poręba): Nie mam dobrych
wieści. Dziś od południa zacznie padać i to intensywnie, mimo że temperatura
będzie jeszcze miła – do 26 stopni. Deszcz ustanie wieczorem po 20:00, by
pojawić się w nocy i rano w czwartek. Silne opady ustana ok. 8:00 i później w
czwartek ewentualne przelotne opady mogą pojawić się między 13:00 a 15:00 i ok.
18:00. Temperatura w czwartek o 8:00 sięgnie 18 stopni i będzie bardzo szybko spadać
aż do 15 stopni o 17:00, a do zaledwie 13 o 20:00. W nocy z czwartku na piątek będzie
bardzo chłodno. Termometry pokażą wprawdzie 10 stopni, ale odczuwać będziemy
zaledwie 5. W piątek najwyżej 15 stopni. Chmury, które napłyną dziś ok. 13:00
już nie opuszczą nieba w Karpaczu i Szklarskiej Porębie. W czwartek rano zrobią
się bardzo gęste i grube. Możliwe są BURZE przez cały dzień. Podobnie w piątek.
Powiedzmy sobie szczerze – planowanie jakichkolwiek dłuższych wypraw w wyższe
góry i na dłuższe trasy – tylko dla wytrawnych wędrowców i to po konsultacji z
ratownikami górskimi. Wcale nie żartuję.
- nad najbliższym morzem (Międzyzdroje): Z plażowania raczej nici.
Wprawdzie dziś jeszcze temperatura będzie całkiem przyzwoita – do 25 stopni,
ale co z tego jak ok. 14:00 zacznie padać i tak już zostanie do 18:00. Deszcz
może popadać jeszcze w nocy i nad ranem w czwartek (do 6:00). Później nie
będzie już padać, ale temperatura spadnie do 20 stopni. W nocy z czwartku na
piątek będzie chłodno – poniżej 15 stopni. W piątek temperatura również nie
przekroczy 20 stopni. W czwartek wieczorem napłyną chmury i tak już pozostaną… co
najmniej do następnej mojej prognozy. Przykro mi.
Prognoza pogody dzięki wiedzy
naszych naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego – meteo.icm.edu.p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz